• rozwiń
    • WIG20 2241.15 +0.33%
    • WIG30 2539.53 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:10

Dostosuj

Prezes KRUS straci stołek

Prezes KRUS straci stołek
Foto: TVN24 Foto: Będą zmiany w kierownictwie KRUS?

Szykuje się rewolucja kadrowa. Jak donosi "Rzeczpospolita", PO i PSL porozumiały się w sprawie wymiany prezesów w KRUS i agencjach rolnych. - Oby to była wymiana nie na swoich, tylko na lepszych - kometuje opozycja.

Minister rolnictwa Marek Sawicki (PSL) potwierdził w rozmowie z "Rz", że zwróci się do premiera Donalda Tuska o odwołanie ze stanowiska Leszka Droździela, prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Agencja odpowiada za wypłatę rolnikom unijnych dopłat. Politycy koalicji uważają, że sytuacja w ARiMR wymaga natychmiastowych zmian personalnych.

Agencja nie jest przygotowana do obsługi środków, które UE daje nam na lata 2007-2013. Chodzi o 17 mld euro

Agencja nie jest przygotowana do obsługi środków, które UE daje nam na lata 2007-2013. Chodzi o 17 mld euro

Szykowana jest zmiana nie tylko w agencji restrukturyzacji, ale też na stanowiskach prezesów Agencji Nieruchomości Rolnych oraz Agencji Rynku Rolnego. Personalne trzęsienie ziemi czeka także Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Z informacji "Rz" wynika, że minister Sawicki już w zeszłym tygodniu wysłał do premiera Tuska wniosek o odwołanie szefa KRUS Jacka Dubińskiego. Jego miejsce zajmie najprawdopodobniej dotychczasowy wiceprezes tej instytucji Władysław Łukasik. Z kolei Grzegorza Piętę z ANR miałby zastąpić Wojciech Kuźmiński.

- Zmiany nastąpią w najbliższych dniach. Najdalej w ciągu dwóch tygodni - potwierdza Eugeniusz Grzeszczak (PSL), minister z Kancelarii Premiera.

Ludowcy "dojrzeli" do zmian w agencjach

- Oby to była wymiana nie na swoich, ale na lepszych - komentuje były minister rolnictwa Wojciech Mojzesowicz z PiS. Z kolei Wojciech Pomajda z LiD, wiceszef sejmowej Komisji Rolnictwa dziwi się, że koalicja do porządkowania rolniczych agencji zabiera się dopiero teraz. - Gdyby to zależało ode mnie, na pewno podjąłbym decyzje dużo szybciej. To, co dzieje się w agencjach, głównie ARMiR woła o pomstę do nieba - ocenia Pomajda.

Jak pisze "Rzeczpospolita", w nieoficjalnych rozmowach politycy przyznają, że chcieli przeprowadzić zmiany dużo wcześniej. - Głównym problemem pozostają ludzie, którzy przyszli tam z nadania Samoobrony. Wielu urzędników ma zaledwie wykształcenie zawodowe - mówi polityk PO. Przyznaje ponadto, ze wcześniejszych zmian obawiało się PSL. Teraz ludowcy jednak zmienili zdanie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane