• rozwiń
    • WIG20 2173.09 -1.86%
    • WIG30 2503.29 -1.85%
    • WIG 56351.13 -1.60%
    • sWIG80 11476.16 -0.15%
    • mWIG40 3910.83 -1.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Prezes KGHM: Będziemy jeszcze dyskutować o podatku

Prezes KGHM: Będziemy jeszcze dyskutować o podatku
Foto: TVN CNBC, fot. KGHM Foto: Prezes KGHM o nowym podatku

Zmiany propozycji podatku od kopalin idą w dobrym kierunku, jednak wymiar tego podatku jest dla spółki nadal niesatysfakcjonujący - stwierdził w rozmowie z TVN CNBC prezes KGHM Herbert Wirth. - Dlatego będzie o tym dyskutować z Ministerstwem Finansów - zapowiedział.

- Wczoraj na stronie internetowej pojawiła się nowa propozycja podatku i liczymy, jakie ona ma skutki. Trend jest właściwy, widać obniżkę wymiaru tego podatku, ale dalej jest on niesatysfakcjonujący jeśli chodzi o analizę porównawczą ze światem - powiedział Wirth w rozmowie z TVN CNBC.

Dodał, że według pierwotnej wersji projektu ustawy roczny podatek wyniósłby - według wyliczeń KGHM - ok. 2,8 mld zł, a w nowej zmodyfikowanej propozycji ok. 280 mln zł mniej.

Jak podkreślił Wirth, przy takiej strukturze podatku, KGHM-owi nie opłacałoby się eksploatować wszystkich złóż, z których korzysta obecnie. - Gdy wliczymy ten podatek, to ilość złóż nam zmaleje, bo złoże jest pojęciem mobilnym - powiedział.

Zdaniem Wirtha w najbliższych latach zasoby, które opłaca się wydobywać mogłyby się zmniejszyć o minimum 10 proc. - Ten podatek uszczupli nam zakres zainteresowania i możliwości eksploatacyjne - powiedział prezes. - Mamy trzy aktywa górnicze i np. Zakłady Górnicze Lubin mają dosyć ubogie złoże w porównaniu np. z Rudną. Wtedy (po wprowadzeniu podatku - red.) powstaje pytanie o sensowność złoża ubogiego - dodał.

Wczoraj na stronie internetowej pojawiła się nowa propozycja podatku i liczymy, jakie ona ma skutki. Trend jest właściwy, widać obniżkę wymiaru tego podatku, ale dalej jest on niesatysfakcjonujący jeśli chodzi o analizę porównawczą ze światem.

Herbert Wirth

Zamkną Lubin?

Prezes powiedział też, że na razie nie bierze pod uwagę konieczności wyłączenia z użytkowania części zasobów np. w Lubinie, choć przyznał, że "taka myśl funkcjonuje". - Będziemy robili wszystko, żeby utrzymać status quo, a przede wszystkim dyskutować dalej z Ministerstwem Finansów odnośnie wymiaru takiego podatku - powiedział Wirth.

Pytany, czy przy wysokim podatku eksploatacja złoża w Lubinie byłaby bezsensowna z ekonomicznego punktu widzenia, odpowiedział: - Byłaby nieopłacalna.

Wirth zapewnił też, że KGHM ma środki na wypłacenie dywidendy w wysokości 30 proc. zysku netto za 2011 rok oraz na sfinansowanie z własnych środków zakupu kanadyjskiej Quadry, nie posiłkując się kredytem.

Zapowiedź z expose

Wprowadzenie podatku od wydobycia niektórych kopalin m.in. miedzi i srebra w expose zapowiedział premier Tusk. Na początku grudnia resort finansów opublikował projekt ustawy w tej sprawie, który zakładał, że w przypadku, gdy średnia cena miedzi nie przekracza 13 tys. zł/t, stawka podatkowa za tonę wydobytej miedzi wynosi 130 złotych. W przypadku ceny przekraczającej 13 tys. zł/t stawka podatkowa wyniesie - według wzoru - 0,025 x średnia cena miedzi plus (0,001 x średnia cena miedzi) do potęgi 2,6. Natomiast w przypadku, gdy średnia cena miedzi przekracza 52 tys. zł/t stawka podatkowa za tonę wydobytej miedzi wynosi 32 tys. zł.

Resort podał też w uzasadnieniu do projektu ustawy, że podatek kopalniany ze złóż miedzi i srebra ma przynieść budżetowi 1,8 mld zł w 2012 roku, a w kolejnych latach 2,2 mld zł. W uzasadnieniu ministerstwo określiło datę wejścia ustawy w życie na 1 marca 2012 roku.

Zarówno zapowiedź premiera z expose, jak i ogłoszenie projektu ustawy spowodowały gwałtowne spadki kursu akcji KGHM - największego w kraju producenta miedzi i srebra.

Wątpliwości

Wczoraj swoje zastrzeżenia do projektu zgłosił resort Skarbu i Rządowe Centrum Legislacyjne. MSP podkreślało że należy zweryfikować metodologię naliczania podatku. Oprócz ceny metali powinno się uwzględnić m.in. koszty wydobycia oraz efektywność produkcji związaną ze złożami. Podatek powinien być traktowany jako koszt w rozumieniu podatku dochodowego - argumentował resort.

Z kolei RCL miało wątpliwości co do terminu wejścia w życie nowego podatku. W opinii centrum niezbędne jest takie wyznaczenie terminu wejścia w życie projektu, aby zapewnić odpowiednie vacatio legis, pozwalające na przygotowanie się przyszłych podatników.

MinFin odpowiada

Po tych komunikatach do sprawy wczoraj wieczorem odniósł się resort finansów. Ministerstwo podało, że projektem ustawy o podatku zajmie się już 5 stycznia Komitet Stały Rady Ministrów.

Podtrzymano, że podatek ma wejść w życie z dniem 1 marca br. "Niezrozumiały jest postulat wyznaczenia kilkumiesięcznego okresu vacatio legis na przygotowania organizacyjno-techniczne do obsługi podatku" - napisano w skorygowanym projekcie.

Resort finansów odrzucił również postulat Ministerstwa Skarbu, aby podatek uznano za koszt w rozumieniu podatku dochodowego. "Nieuznanie podatku od wydobycia niektórych kopalin za koszt w podatkach dochodowych podyktowane jest przede wszystkim staraniem o zachowanie przychodów jednostek samorządu terytorialnego na niepogorszonym poziomie i ochroną, w ten sposób, społeczności lokalnej przed skutkami wprowadzenia podatku" - napisano.

Minimalna korekta

MF podkreśliło jednocześnie, że w ramach konsultacji zmodyfikowało tak wzory do ustalenia stawek podatku, aby w większym stopniu uwzględniały koszty wydobycia metalu.

"Nowe wzory równoważą przychody budżetowe z tytułu podatku z zyskami podmiotów wydobywających miedź i srebro. Modyfikacja dotyczy przede wszystkim górnych poziomów cenowych. Pozwoli to nie tylko na utrzymanie, ale też na zwiększenie produkcji górniczej" - napisano w projekcie.

"W sytuacji bardzo poważnej dekoniunktury na rynku metali proponuje się stawkę procentową (1 proc.) co sytuuje wysokość obciążenia podatkowego na poziomie zbliżonym do obciążenia opłatą eksploatacyjną. Stawka podatkowa na okres załamania rynku będzie należeć do jednych z najniższych na świecie. (...) Wprowadzenie wzoru funkcji liniowej dla najniższych wartości średnich cen miedzi i srebra niweluje skokowe przejście do funkcji wyrażonych potęgą, jednocześnie pełniąc rolę bufora ochronnego przed zbyt wysokim opodatkowaniem w przypadku spadku cen do poziomów zagrażających rentowności opodatkowanej działalności. Z kolei kwotowe ograniczenie wysokości stawki podatku, eliminuje ryzyko +skokowego+ wzrostu kwoty podatku w punktach +wygaszenia+ funkcji potęgowych" - dodano.

Resort podkreślił, że nadal zakłada, że podatek przyniesie w br. budżetowi ok. 1,8 mld zł, a w kolejnych latach po ok. 2,2 mld zł.

bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane