• rozwiń
    • WIG20 2214.36 +1.07%
    • WIG30 2550.54 +1.06%
    • WIG 57264.89 +0.87%
    • sWIG80 11493.78 +0.17%
    • mWIG40 3957.52 +0.42%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Premier Czech chce... gdzie indziej

Premier Czech Mirek Topolanek uważa, że jego kraj w dobie kryzysu maiłby się znacznie lepiej, gdyby... leżał gdzie indziej. Dlatego uprzedza, że jeśli Czechy zwrócą się o pomoc finansową to tylko dlatego, że dobije je stereotyp "podejrzanego inwestycyjnie regionu".

Europa Środowo-Wschodnia, poza Słowacją, która jest w strefie euro, nie ma ostatnio dobrej passy u

zagranicznych inwestorów. Chociaż jej perspektywy gospodarcze oceniane są znacznie wyżej, niż krajów starej Europy. Inwestorzy ufają jednak bardziej tym, którzy płacą w dolarach, euro czy jenach i masowo wycofują kapitał z Polski, Węgier, Czech, czy państw bałtyckich. W wyniku tego m.in. tracą mocno waluty tych krajów. Premier Czech ma tego dość.

- Z tego powodu, że jesteśmy wrzucani do jednego worka boję się, że w końcu będziemy musieli wystąpić o pomoc – powiedział Topolanek podczas seminarium ekonomicznego. – Chcielibyśmy być w innym regionie – dodał.

Premier Czech podkreślił jednak, że wystarczyłoby mu także, gdyby przestano traktować wszystkie kraje Europy Wschodniej jak jeden organizm,

mkg ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane