• rozwiń

Pracodawcy oburzeni porozumieniem rządu i "Solidarności"

Pracodawcy oburzeni porozumieniem rządu i "Solidarności"
Foto: TVN24.pl Foto: Pracodawcy oskarżają rząd o populizm

Organizacje pracodawców są oburzone poniedziałkowym porozumieniem rządu z NSZZ "Solidarność". Ich zdaniem uzgadnianie np. wzrostu płacy minimalnej to złamanie zasad dialogu społecznego ujawniające populizm polityków przed kampanią wyborczą.

W dialogu społecznym decyzje miały być podejmowane w porozumieniu trzech partnerów: rządu, związków zawodowych i pracodawców. Tymczasem pierwsze dwie strony porozumiały się same w sprawie, która w dużym stopniu będzie dotyczyć trzeciej, bo to pracodawcy wypłacają pensje pracownikom. Teraz będą płacić więcej.

Pracodawcy prywatni: dlaczego nas pominięto?
Dlatego Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan chce pilnego zwołania Prezydium Komisji Trójstronnej, aby wyjaśnić, dlaczego zdanie pracodawców zostało przy podpisaniu umowy pominięte. Lewiatan podkreśla też, ze na stronę związkową składają się też dwa inne związki zawodowe, które nie brały udziału w podpisaniu umowy. Konfederacja Pracodawców Polskich wysłała natomiast list do premiera Jarosława Kaczyńskiego, w którym wyraża zaniepokojenie "jawnym łamaniem przez stronę rządową zasad trójstronnego dialogu społecznego".

Gigantyczne koszty dla budżetu
Porozumienie w punkcie dotyczącym przedłużenia o rok obecnych przepisów regulujących przechodzenie na wcześniejszą emeryturę skrytykował także Business Centre Club. Eksperci BCC i Lewiatana podkreślają, że może to oznaczać uzyskanie uprawnień do wcześniejszych emerytur nawet przez 50 tys. osób, a koszty budżetu państwa z tego tytułu mogą wynieść do 2030 roku od pięciu do ośmiu mld zł. BCC uważa też, że kształt systemu emerytalnego powinien być uzgadniany na forum Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych.

- Decyzje rządu należy ocenić jako ekonomicznie nieracjonalne, podjęte bez poczucia odpowiedzialności za państwo, zorientowane na osiągnięcie doraźnych celów politycznych w rozpoczętej kampanii wyborczej - oświadczyła PKPP Lewiatan.

Konfederacja Pracodawców Polskich nazwała natomiast poniedziałek "czarnym dniem dialogu społecznego". Zdaniem KPP, podpisanie przez rząd porozumień z jednym tylko związkiem, to "niepokojąca wiadomość dla gospodarki i relacji między partnerami dialogu społecznego w naszym kraju" oraz "krok bez precedensu, oznaczający próbę marginalizacji roli środowiska pracodawców".

Decyzje rządu należy ocenić jako ekonomicznie nieracjonalne, podjęte bez poczucia odpowiedzialności za państwo, zorientowane na osiągnięcie doraźnych celów politycznych w rozpoczętej kampanii wyborczej.

lewiatan

Zawarte w poniedziałek porozumienie między rządem a NSZZ "Solidarność" zakłada m.in. podniesienie płacy minimalnej od stycznia 2008 r. do 1126 zł brutto. Ponadto strona rządowa zgodziła się, aby wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej wzrosły w 2008 r. w stosunku do roku bieżącego o 9,3 proc. Jednocześnie rząd zadeklarował podniesienie wysokości wskaźnika kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców.

Uzgodniono także wydłużenie o rok obecnie obowiązujących przepisów o wcześniejszych emeryturach i przedstawienie przez rząd do końca przyszłego roku projektu dotyczącego emerytur pomostowych oraz skierowanie ustawy dotyczącej wynagrodzeń w służbie zdrowia na szybką ścieżkę legislacyjną.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane