• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Powrót (do) hotelu robotniczego

Powrót (do) hotelu robotniczego
Foto: TVN24 Foto: Firmy przyciągają do pracy także mieszkaniem i utrzymaniem

Pracodawcy w Polsce głowią się, skąd wziąć i jak zatrzymać pracowników. Bosch i Siemens szuka rodzin chętnych do przesiedlenia - czytamy w "Gazecie Wyborczej". - To szansa dla ludzi z miejscowości o wysokim bezrobociu. Dajemy pracę i dach nad głową - mówi Andrzej Maślak, rzecznik firmy.

W ubiegłym roku w Łodzi zainwestowało 30 dużych firm. To głównie kapitał niemiecki i francuski, przyjęcia do pracy rozpoczął także amerykański Dell. Nowi stworzyli w sumie 7 tys. miejsc pracy. Dzięki temu po raz pierwszy od lat na koniec ubiegłego roku bezrobocie w Łodzi osiągnęło wynik jednocyfrowy.

A wraz z tym skończyły się czasy, gdy firmy zasypywane były życiorysami kandydatów do pracy. - Teraz w odpowiedzi na ogłoszenie przychodzi kilka ofert. Rekrutujący zwykle więc nie zwracają uwagi na jakość CV, tylko zapraszają niemal wszystkich. Robią to, by przypadkiem nie przegapić dobrego pracownika - mówi Izabela Pilżys, dyrektor zarządzającym w łódzkiej firmie HR Partners zajmującej się doradztwem personalnym.

"Full opcja" na start

Na nietypowy pomysł przyciągania pracowników wpadł Bosch i Siemens. Zachęca do przeprowadzki do Łodzi. Gwarantuje zatrudnienie i pokój w hotelu robotniczym.

Pracownik może zarobić na czysto 1100-1200 zł. Za dwuosobowy pokój w hotelu robotniczym płaci firma. W pokoju są dwa łóżka, szafa i stolik z krzesłami. Łazienka w korytarzu, a telewizor w świetlicy. Z rozrywek jest jeszcze stół do ping-ponga.

Umowę o pracę firma przedłuża co miesiąc i tak jest przez pierwszy rok. Potem obie strony podejmą decyzję czy chcą podpisać umowę na czas nieokreślony. Jeśli tak, to pracownik już na własną rękę musi poszukać mieszkania i za nie płacić. W zamian może liczyć na kilkusetzłotową podwyżkę.

Pan Pracownik

Inne łódzkie fabryki też nie próżnują i prześcigają się w pomysłach, czym przyciągnąć pracowników. Gillette dofinansowuje obiady (dzięki temu za kilka złotych pracownicy mogą zjeść w stołówce dwudaniowy posiłek) oraz płaci za opiekę medyczną dla pracowników i ich rodzin (bezpłatnie i bez kolejek chodzą do stomatologa i lekarzy kilku specjalności).

Indesit zbudował bezpłatną siłownię. Otwierany w tym roku pod Łodzią Procter & Gamble zamierza zorganizować dla pracowników bezpośredni transport. Wynajęty przez firmę bus będzie zatrzymywał się w kilku punktach miasta i stąd zabierze chętnych prosto do fabryki w Aleksandrowie Łódzkim.

Większość łódzkich fabryk produkcyjnych zaoferowała też podwyżki. - Dzięki dynamicznemu rozwojowi Łodzi coraz mniej osób pozostaje bez pracy. Zdajemy sobie sprawę, że ci ludzie potrzebują atrakcyjnej oferty - mówi Antonio Melone, dyrektor generalny ds. produkcji Indesit Company Polska.

W Indesicie w ubiegłym roku płace wzrosły o kilkanaście procent. Osoba rozpoczynająca teraz pracę zarobi około 1450 zł brutto. Zygmunt Łopalewski, rzecznik Indesit Polska, mówi, że firma na brak pracowników nie narzeka, ale też w najbliższych tygodniach nie planuje dużych przyjęć do pracy w łódzkich zakładach. - Skupiamy się więc na tym, by ci, których mamy, byli zadowoleni - mówi. I zapewnia, że firma ma nowe pomysły, ale za wcześnie jeszcze zdradzać, jakie.


mkg/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane