• rozwiń
    • WIG20 2335.86 -0.28%
    • WIG30 2669.69 -0.35%
    • WIG 60750.64 -0.29%
    • sWIG80 11965.06 +0.04%
    • mWIG40 4031.58 -0.49%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Niemcy

Powojenny trend trwa. Więcej Niemców wynajmuje niż kupuje mieszkania

Powojenny trend trwa. Więcej Niemców wynajmuje niż kupuje mieszkania
Foto: tvn24 Foto: Wynajem mieszkań w Niemczech jest stosunkowo tani

Niemcy nie lubią kupować domów. W 2013 roku wśród Niemców właścicielami mieszkań było tylko 43 proc. obywateli tego kraju. Pozostali wolą wynajmować cztery kąty i płacić co miesiąc czynsz, niż zaciągać kredyt hipoteczny na kilkadziesiąt lat.

Z danych OECD wynika, że liczba właścicieli mieszkań w Niemczech jest jedną z najniższych w krajach rozwiniętych. Pod tym względem nasz zachodni sąsiad plasuje się w ogonie Europy. Częściej niż Niemcy na wynajmem decydują się na naszym kontynencie tylko Szwajcarzy.

Hiszpania mieszkaniami własnościowymi stoi

Co ciekawe, w Hiszpanii około 80 proc. ludzi żyje w mieszkaniach własnościowych. W porównaniu z 27-procentowym bezrobociem, to zakrawa na paradoks. Wytłumaczenie tego faktu jest jednak proste. Po prostu młodzi Hiszpanii, z braku funduszy, mieszkają wraz z rodzicami lub dziadkami i ich mieszkania traktują jak swoje.

Dlaczego Niemcy mają tendencję do wynajmowania, a nie kupowania mieszkań? Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba się cofnąć do lat powojennej odbudowy i początków Republiki Federalnej Niemiec.

Jak zwalczyć komunistów? Wybudować mieszkania

Po wojnie obliczono, że w wyniku zniszczeń trzeba było wybudować ok. 5,5 mln mieszkań. Jedynym sposobem, aby sprostać temu wyzwaniu, było stworzenie państwowego programu budowy domów.

Liczba wyborców komunistycznych w krajach europejskich jest odwrotnie proporcjonalna do liczby mieszkań na tysiąc mieszkańców

Minister ds. mieszkalnictwa RFN, Hermann-Eberhard Wildermuth

Podjął się tego pierwszy w historii RFN minister ds. mieszkalnictwa Hermann-Eberhard Wildermuth. Program miał kluczowe znaczenie dla gospodarki i przyszłości społeczeństwa. Nie tylko miał dać Niemcom dach nad głową, ale być kołem napędowym gospodarki, poprawić nastroje społeczne i dzięki temu zmniejszyć popularność komunistów i ryzyko wzrostu radykalnych nastrojów. Jak mówił Wildermuth: "liczba wyborców komunistycznych w krajach europejskich jest odwrotnie proporcjonalna do liczby mieszkań na tysiąc mieszkańców".

Mieszkania na wynajem i... tak już zostało

Wprowadzony w 1949 r. program mieszkaniowy okazał się wielkim sukcesem. W dużej mierze dzięki kombinacji bezpośrednich dotacji i hojnych zwolnień podatkowych przysługujących firmom, osobom prywatnym i organizacjom non-profit decydującym się na budowanie mieszkań. Zdecydowana większość nowych mieszkań była wynajmowana.

Kilka lat po wojnie wciąż niewielu obywateli mogło bowiem pozwolić sobie na zakup własnych czterech kątów. Co więcej, rynek kredytów hipotecznych był bardzo słaby i banki wymagały od kredytobiorców wyłożenia dużych zaliczek.

Przez lata trend wynajmowania mieszkań się utrzymywał i utrzymuje nadal. Czynsze są niskie, rynek wynajmu jest solidnie uregulowany, a przepisy bardzo korzystne dla najemców. Zgodnie z prawem podwyżki czynszów w trzyletnim okresie nie mogą być większe niż 15 proc. W razie potrzeby interweniować mogą rządy landów. Tym samym brakuje presji na kupowanie mieszkań w wyniku rosnących stawek czynszów. Poza tym, rządy landów w żaden sposób nie zachęcają do kupowania domów na własność.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane