• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56786.22 +0.77%
    • sWIG80 11543.18 +0.58%
    • mWIG40 3934.45 +0.60%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:10

Dostosuj

Postulatu Fedak nie ma w projekcie rządu ws. OFE

- Traktuję głos minister Fedak jako głos w dyskusji ekspertów, ta dyskusja trwa, dyskutują ministrowie tego rządu, koalicja, eksperci. Brak jak na razie w tej dyskusji głosu opozycji - oświadczył rzecznik rządu Paweł Graś. Dodał, że postulatu minister pracy i polityki społecznej, by "ograniczyć funkcjonowanie towarzystw emerytalnych", nie ma w obecnym rządowym projekcie reformy OFE.

Paweł Graś powiedział też, że "projektem, który jest obowiązujący i tym nad którym rząd pracuje, jest projekt, który teraz jest poddany różnego rodzaju konsultacjom w różnych gremiach i nad tym projektem będzie pracowała Rada Ministrów".

Nad projektem Fedak rząd nie pracuje

Graś powiedział, że rząd w tej chwili nad postulatem Fedak nie pracuje. - Rząd pracuje nad projektem przygotowanym w consensusie przez ministra Michała Boniego, również w consensusie z panią minister Jolantą Fedak i ministrem Jackiem Rostowskim - zaznaczył rzecznik rządu.

"Nie znam tej propozycji"

O tym, że postulatu minister Fedak nie ma w obecnym rządowym projekcie reformy OFE, mówił też wcześniej minister finansów - Jacek Rostowski.

- Jeśli dobrze rozumiem, to pani minister Fedak mówiła o tym, że ta część składki, która dalej będzie szła na drugi filar, będzie mogła być inwestowana w innych instytucjach finansowych. Ja muszę powiedzieć, że nie znam tej propozycji bardziej szczegółowo, więc nie będę zajmował stanowiska. Mimo to powiem jasno, że takiej propozycji w obecnym projekcie nie ma, a ja pełnymi siłami i z pełnym entuzjazmem popieram ten obecny projekt - powiedział Rostowski dziennikarzom w Brukseli.

Zaznaczył także, że częścią projektu nie jest zawieszenie składek emerytalnych na drugi filar. - To byłoby zbyt drastyczne rozwiązanie, nie ma takiej potrzeby - powiedział.

Czego chce rząd, a czego pani minister?

Zgodnie z rządowym projektem zmian w systemie emerytalnym zamiast 7,3 proc. składki do OFE ma trafiać 2,3 proc., a 5 proc. będzie księgowane na specjalnych kontach osobistych w ZUS. Rząd chce w ten sposób ograniczyć przyrost długu publicznego i deficytu.

Minister pracy zapowiedziała w poniedziałek, że będzie zgłaszać postulat, "by ograniczyć funkcjonowanie towarzystw emerytalnych".

- Jeśli Polacy chcą oszczędzać, to niech oszczędzają tę część sami, tam gdzie chcą, niekoniecznie w koncesjonowanym towarzystwie. Dość już tych koncesji, koncesjonowanego rynku - powiedziała Fedak podczas poniedziałkowej konferencji organizowanej przez OPZZ, a poświęconej zmianom w systemie emerytalnym.

Szefowa resortu pracy zaznaczyła przy tym, że swojego pomysłu nie konsultowała z innymi ministrami. - Tylko indywidualna decyzja obywatela w gospodarce wolnorynkowej wymusi efektywność na funduszach. Co do tego, że są inne metody, niestety już złudzeń nie mam. Prosiłam towarzystwa (OFE - red.) o obniżenie opłat, nie odniosło to rezultatu. Uważam, więc, że przynajmniej w sferze tego kapitałowego inwestowania trzeba koniecznie zastosować mechanizmy wolnego rynku - uzasadniała minister.

ktom//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane