• rozwiń
    • WIG20 2184.35 -0.19%
    • WIG30 2509.19 -0.32%
    • WIG 56561.79 -0.18%
    • sWIG80 11621.76 -0.27%
    • mWIG40 3894.19 -0.62%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-17 17:15

Dostosuj

Portowcy wyłączyli syreny (na razie)

Portowcy wyłączyli syreny (na razie)
Foto: wikipedia.org Foto: Portowcy twierdzą, że przy 23-procentowym podatku VAT polskie porty przegraja konkurencję z zagranicznymi

Portowcy zawiesili protest przeciw 23-proc. stawce VAT na usługi świadczone w polskich portach morskich - poinformował szef Solidarności w Porcie Gdynia Kazimierz Waldowski. Zawiesili, bo obawiają się, że Senat może zmienić decyzję Sejmu, podjętą wbrew opinii rządu.

Waldowski powiedział, że Krajowa Sekcja Portów Morskich NSZZ "Solidarność" zdecydowała w poniedziałek o zawieszeniu protestu. Dodał, że syreny portowe, które w ramach protestu uruchamiano codziennie, w poniedziałek zawyły ostatni raz - w podziękowaniu za wsparcie w walce o zerowy VAT na usługi portowe.

- Zmiany w ustawie o VAT są satysfakcjonujące. Liczymy na to, że Senat nie wniesie do nowelizacji żadnych negatywnych poprawek i wszystkie usługi armatorów i spedytorów, które będą świadczone w portach będą korzystały z zerowego VAT-u - powiedział Waldowski.

Decyzja Sejmu wbrew zamiarom rządu

W piątek Sejm, wbrew opinii resortu finansów, przyjął poprawkę PSL, wprowadzającą zerową stawkę VAT na usługi świadczone w polskich portach morskich, np. na składowanie towarów, czy transportowe.

Według Wiesława Rygla z PSL, który złożył poprawkę, problem polega na tym, że od 2008 r. zerowa stawka VAT obowiązuje tylko na usługi świadczone na rzecz armatorów, a nie spedytorów, którzy są głównymi odbiorcami usług portowych. Zdaniem Rygla, sprzeczne interpretacje podatkowe przepisów prowadzą do sporu firm działających w portach z fiskusem.

W połowie lutego związkowcy zaczęli protest przeciw pobieraniu przez fiskusa 23 proc. VAT na usługi świadczone w portach. Apel poparli m.in. rektorzy szczecińskich uczelni wyższych, prezydenci Szczecina, Świnoujścia, Gdyni, Gdańska.

Związkowcy: taki VAT zabije nasze porty

Portowcy poinformowali, że od spółek działających w porcie Szczecin-Świnoujście fiskus domaga się zapłacenia w sumie ok. 300 mln zł zaległego VAT, plus odsetki. Bankructwo tych firm mogłoby oznaczać utratę ok. 10 tys. miejsc pracy.

Rafał Zahorski z Rady Interesantów Portu Szczecin, skupiającej największe portowe spółki, powiedział w piątek po sejmowym głosowaniu, że zerowa stawka VAT na usługi portowe to dobra wiadomość dla całej gospodarki morskiej. Dodał, że pozostaje jeszcze nierozwiązana kwestia VAT za lata 2008-2010, który według urzędów skarbowych powinny uregulować firmy. Zahorski wyraził nadzieję, że i w tej sprawie nie zabraknie dobrej woli ze strony polityków, by uzyskać korzystną dla portowców interpretację przepisów.

Resort finansów swoje...

Resort finansów uważa, że uchwalona przez Sejm zmiana jest niezgodna z regulacjami unijnymi. Występujący w ubiegłym tygodniu w Sejmie wiceminister finansów Maciej Grabowski poinformował, że 80-90 proc. usług portowych było i nadal jest objętych zerową stawką VAT.

Grabowski zapewnił, że MF analizowało sytuację w portach zagranicznych i opodatkowanie polskich portów nie odbiega od sytuacji w portach zagranicznych.

- Nowa ustawa o VAT z jednej strony rozszerzyła zerową stawkę na usługi portowe, a z drugiej doprecyzowała, do jakich usług ma ona zastosowanie. Zgodnie z unijnymi dyrektywami może być ona stosowana wyłącznie dla usług wykonywanych w porcie na rzecz armatora i dla zaspokojenia potrzeb statków - tłumaczył posłom wiceminister Grabowski.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane