• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Porozumienie blisko, kopalnia stoi

Porozumienie blisko, kopalnia stoi
Foto: TVN24 Foto: Budryk: Porozumienie blisko, ale kopalnia stoi

Po południu górnicy strajkujący w Jastrzębiu-Zdroju wznowią negocjacje ws. swoich postulatów płacowych po przyłączeniu kopalni "Budryk" do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Nadal żądają więcej, niż kopalnia chce im dać.

Protestujący chcą, by średnie płace w "Budryku" zrównały się ze średnimi wynagrodzeniami w JSW. Prezes JSW Jarosław Zagórowski zapewnia, że oferowane przez zarząd podwyżki zbliżają płace w protestującej kopalni niemal do średniego poziomu w spółce. Obie strony przedstawiają jednak rozbieżne wyliczenia.

Jestem jednym z prawie 2000 NIE STRAJKUJĄCYCH pracowników Budryka. Przez wszystkie dni strajku słucham informacji o tym, że nikt nie jest przymuszany do strajku. Prawda jest taka, że wszyscy którzy chcą opuścić zakład pracy, codziennie  muszą się prosić szanownych przedstawicieli komitetu strajkowego o kartki pozwalające na opuszczenie kopalni, a tym samym zaniżenie liczby faktycznie strajkującej załogi

Buryk niestrajkujący

Nie mogą się doliczyć
Jak poinformował w środę wieczorem jeden z liderów strajku, szef "Sierpnia 80" w kopalni Krzysztof Łabądź, bezpośrednim powodem przerwania trwających 10 godzin rozmów były rozbieżności w wyliczeniach poszczególnych składników wynagrodzeń, które złożą się na docelowe podwyżki płac w "Budryku".

Jego zdaniem, zatwierdzone przez obie strony zostały już praktycznie wszystkie postulaty pracownicze, a podczas czwartkowych rozmów pozostała jedynie do omówienia "kwestia dojścia do średniej w JSW i sposobu realizacji tego".

Ile chcą górnicy
Związkowcy żądają ok. 12 zł na dniówkę, czyli ok. 600 zł miesięcznie więcej niż w ubiegłym roku. Jak wskazuje Zagórowski, proponowane przez zarząd podwyżki spowodują, że średnia pensja w "Budryku" w tym roku przekroczy 5 tys. zł, wobec 4,1-4,2 tys. zł w minionym. Protestujący, prócz wyliczeń zarządu nie akceptują również sposobu, w jaki podwyżki miałyby być realizowane.

Prezes JSW Jarosław Zagórowski powiedział dziennikarzom w środę, że większość punktów porozumienia została tego dnia "z mozołem" uzgodniona, mimo że protestujący "mnożyli oczekiwania", "zażyczyli sobie też dodatkowej wypłaty na zasadzie dojścia do średniej". Rozbieżności w stanowiskach dotyczą również sprawy odpowiedzialności za strajk związkowych liderów.

Kto poniesie konsekwencje strajku?
Łabądź podkreślał po zakończeniu negocjacji, że prezes JSW w ostatniej chwili wycofał się z omówionego już wcześniej zapewnienia, że współorganizujących protest związkowych liderów nie spotkają żadne sankcje pracodawcy, o ile legalność strajku potwierdzi w ramach trwającego już postępowania prokuratura.

- Był duży nacisk, żeby podpisać się pod punktem, który organizatorom strajku dawałby szansę, że nie będziemy wyciągać konsekwencji. Te konsekwencje będzie wyciągał wymiar sprawiedliwości, nie ja. (...) Nie będę podpisywał się pod czymś, co pozwoliłoby złamać prawo - powiedział Zagórowski, dodając że szeregowi uczestnicy strajku nie będą w żaden sposób karani przez pracodawcę.

...a fedrunek stoi
Protestujący górnicy zapowiadają, że do chwili podpisania porozumienia nie przerwą okupacji kopalni, nie wznowią też wydobycia. Szef "Sierpnia 80" w "Budryku" ocenił w środę, że załoga będzie w stanie w pełni uruchomić kopalnię w ciągu dnia od zakończenia strajku. Nie biorący udziału w strajku związkowcy uważają, że konieczne do tego prace zajmą co najmniej kilka dni.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane