• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Ponad 600 mln zł, praca do 2,7 tys. osób. Nowe inwestycje w Pomorskiej Strefie Ekonomicznej

Ponad 600 mln zł, praca do 2,7 tys. osób. Nowe inwestycje w Pomorskiej Strefie Ekonomicznej
Foto: strefa.gda.pl Foto: Kosztem 610 mln zł ma tam nastąpić rozbudowa zakładów produkujących pasze, granulat PET oraz materiały higieniczne

Utrzymanie lub stworzenie nowych miejsc pracy dla prawie 2,7 tys. osób - mają zapewnić nowe inwestycje w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Kosztem 610 mln zł ma tam nastąpić rozbudowa zakładów produkujących pasze, granulat PET oraz materiały higieniczne.

Jak poinformował Sławomir Sowula, dyrektor biura promocji i PR w PSSE, wspomniane inwestycje na obszarze strefy zostaną zrealizowane na podstawie 15 zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej wydanych tylko w ciągu pierwszych pięciu miesięcy br. Dodał, że przedsięwzięcia realizowane będą w miejscowościach: Bydgoszcz, Tczew, Barcin, Kowalewo Pomorskie, Łysomice, Piła, Włocławek, Rypin, Gdańsk i Stargard Szczeciński.

Największe inwestycje

Wśród największych inwestycji, na które wydano zezwolenia w ostatnich pięciu miesiącach, znalazła się warta 140 mln zł rozbudowa firmy Soda Polska Ciech SA z Włocławka, która pozwoli zwiększyć produkcję wyrobów chemicznych, głównie sody. Z kolei - również mająca siedzibę we Włocławku - Indorama Ventures Poland sp. z o.o. chce wydać prawie 101 mln zł na rozbudowę fabryki granulatu PET, wprowadzając jednocześnie innowacyjną technologię wykorzystującą ciepło utajone.

Kolejną dużą inwestycję zaplanowała produkująca wyroby medyczne, kosmetyczne i higieniczne (m.in. pod marką Bella) Plastica sp. z o.o. z Kowalewa Pomorskiego, która chce rozbudować swój zakład kosztem 92 mln zł. Polskie Zakłady Zbożowe sp. z o.o. za 75 mln zł chcą z kolei zbudować nowoczesny zakład produkcji pasz.

Jak poinformował Sowula, według deklaracji inwestorów, dzięki 15 przedsięwzięciom uda się utrzymać lub stworzyć nowe miejsca pracy dla prawie 2,7 tys. osób.

Konkretne inwestycje

Inwestycje prowadzi także sama PSSE. Trwa właśnie m.in. urządzanie laboratoriów w zarządzanym przez strefę Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym, w którym działa kilkadziesiąt firm specjalizujących się w działaniach innowacyjnych. Najważniejszym przedsięwzięciem ostatniego czasu jest jednak rewitalizacja terenów po byłej Stoczni Gdynia, gdzie powstaje Bałtycki Port Nowych Technologii. Są to działania mające głównie wspomóc inwestorów działających na tym terenie.

Jak poinformowała prezes PSSE Teresa Kamińska, w ramach gdyńskiego projektu zmodernizowano już biurowiec tzw. "Akwarium", zakończono także budowę podziemnej infrastruktury, w tym wymianę sieci grzewczej, wodociągowej itp. W trakcie jest modernizacja drugiego obiektu biurowego o roboczej nazwie „Pentagon” oraz budowa nowej sieci dróg. - Teraz, gdy na terenie stoczni działa – zamiast jednej, około 20 firm, przebudowa systemu dróg stała się konieczna. Te prace skończymy do końca roku - zapowiedziała Kamińska.

Decyzją rządu z maja br. całkowita powierzchnia PSSE powiększyła się z 1452 do 1863 ha. Tereny te znajdują się na obszarze czterech województw i podzielone są na ponad 20 podstref. Jedną z mniejszych spośród nich jest liczący 12,5 ha teren w Sztumie (pomorskie). W sobotę podstrefę tę zwiedził, w towarzystwie prezes Kamińskiej, wicepremier i minister gospodarki, Janusz Piechociński.

Jak mówiła Kamińska, sztumska podstrefa była jedną z pierwszych, które weszły w skład PSSE, ale najtrudniejszą, jeśli chodzi o pozyskanie dużych inwestorów, co przy wysokim (dziś prawie 27 proc. - red.) bezrobociu w powiecie, było dużą bolączką. - Przez dziesięć lat pokazywaliśmy ten teren wielu inwestorom. W ich poszukiwanie ogromnie zaangażował się lokalny samorząd. Problemem nie do pokonania okazywał się jednak transport – Sztum jest źle skomunikowany z najważniejszymi drogami w kraju – powiedziała Kamińska, dodając, że długoletnie starania być może przyniosą w końcu pierwsze efekty.

- Dziś nie mogę zdradzić szczegółów, ale właśnie kończymy negocjacje z jedną z firm działających w branży meblowej. Jeśli rzecz dojdzie do skutku, to kosztem 30 mln zł inwestor wybuduje na terenie strefy fabrykę, która zatrudni 50 osób, a kolejnych 100 ludzi znalazłoby zajęcie przy obsłudze przedsięwzięcia – przy transporcie, podwykonawstwie itp. Mam nadzieję, że ta inwestycja zostanie zrealizowana i przełamie złą passę sztumskiej podstrefy - powiedziała Kamińska. Według niej mniejszymi inwestycjami w sztumskiej podstrefie zainteresowane są też trzy inne małe firmy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane