• rozwiń
    • WIG20 2332.80 -0.13%
    • WIG30 2666.28 -0.13%
    • WIG 60742.33 -0.01%
    • sWIG80 11988.82 +0.20%
    • mWIG40 4031.23 -0.01%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:24

Dostosuj

Polsko-niemiecki strajk handlowców

Polsko-niemiecki strajk handlowców
Foto: TVN24 Foto: Polsko-niemiecki protest nad Odrą

Polscy i niemieccy związkowcy wspólnie protestowali przeciwko łamaniu praw pracowniczych w dużych sieciach sklepów dyskontowych. - Ten problem leży po dwóch stronach Odry - tłumaczyli manifestanci.

To pierwszy taki protest, w którym związkowcy z obu stron Odry domagają się respektowania swoich praw. Ponad 200 manifestantów spotkało się przed filią sklepu "Biedronka" w Słubicach, potem przeszli przez most graniczny łączący Frankfurt nad Odrą ze Słubicami i zakończyli protest przed sklepem "Kaufland" we Frankfurcie nad Odrą.

- Walczymy o poszanowanie praw człowieka i porządne warunki pracy. W Niemczech jest dużo problemów m.in. związanych z czasem pracy sklepów, a warunki pracy w handlu detalicznym są coraz gorsze. Jednym z problemów jest też płaca i traktowanie ludzi - powiedział Volker Kulle z zarządu Federacji Związków Zawodowych w Niemczech (DGB).
- Chcemy zwrócić uwagę na łamanie praw pracowników w sektorze handlu oraz warunki ich pracy w super- i hipermarketach, gdzie są one nadal bardzo złe (...) W Polsce najgorsza sytuacja jest w tej chwili w sklepach dyskontowych. My dzisiaj mówimy o sieciach handlowych "Biedronki" i "Lidla", gdzie sytuacja jest bardzo zła - dodał przewodniczący sekcji krajowej pracowników handlu, banków i ubezpieczeń NSZZ "Solidarność" Alfred Bujara.

Polak i Niemiec ramię w ramię

Ten nietypowy strajk zorganizowali niemiecki związek zawodowy Verdi i NSZZ "Solidarność". Manifestacja odbyła się w ramach Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka. Związkowcy z obu krajów uważają, że zarówno w Polsce, jak i w Niemczech dochodzi do łamania praw pracowniczych w dużych sieciach sklepów dyskontowych. Chodzi przede wszystkim o polską "Biedronkę" i niemiecki "Lidl".
Jak powiedział Rainer Kau ze związku zawodowego Ver.di, akt solidarności, którym jest wspólna manifestacja, jest bardzo ważny.
- Takie akcje, jak tutaj odbywają się też w Strasburgu, we Francji i Austrii. Problem złych warunków pracy dotyczy wielu innych krajów w Europie i dlatego dziś robimy tę akcję - stwierdził.

mpj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane