• rozwiń

Polskie wędzonki zagrażają zdrowiu? Sawicki: Nie róbcie antyreklamy polskiej żywności

Polskie wędzonki zagrażają zdrowiu? Sawicki: Nie róbcie antyreklamy polskiej żywności
Foto: aptn Foto: Marek Sawicki przekonywał w Brukseli, że polskie wędzonki spełnią wymagane normy

- Po niewielkiej przebudowie instalacji wędzalniczych większość zakładów spełni nowe, unijne normy - przekonywał w Brukseli minister rolnictwa Marek Sawicki. Od września będą obowiązywały bardziej restrykcyjne unijne przepisy dotyczące zawartości substancji smolistych m.in. w wędlinach wędzonych.

- Wystąpiłem o utrzymanie starych rozszerzonych norm w stosunku do produktów regionalnych, natomiast nie ma żadnej potrzeby, po tych badaniach i po analizie, żeby podtrzymywać nasze wnioski w zakresie kolejnego 2-, 3-letniego okresu przejściowego (dla innych produktów wędzonych), dlatego, że od 2006 roku producenci wiedzieli, że normy będą zmieniane i nie jest prawdą, że ministerstwo zdrowia nie informowało o tym producentów; informowało i są na to stosowne dowody i dokumenty - mówił minister.

Sawicki poinformował, iż wystąpił także o to, że jeśli z badań przeprowadzonych przez KE i ministerstwo rolnictwa będzie wynikało, iż zarejestrowanych (w ministerstwie rolnictwa) produktów regionalnych nie da się wyprodukować przy nowych normach zawartości substancji smolistych, to, żeby utrzymać dla nich stare normy.

Substancje smoliste w ilościach marginalnych

Minister dodał, że polscy producenci niepotrzebnie informują o zawartości substancji smolistych. - Apeluję do producentów, żeby nie robili antyreklamy zdrowej, dobrej polskiej żywności. Chcę wyraźnie podkreślić, że producenci wędlin w Polsce niepotrzebnie informują opinię publiczną o tym, że ich produkty stanowią jakiekolwiek zagrożenie dla zdrowia, dlatego, że badania, jakie są prowadzone przez inspekcję weterynaryjną, ale także niezależnie przez samorządy wskazują, że poziom przekroczeń benzopirenu i substancji smolistych w wędlinach produkowanych w Polsce jest naprawdę marginalny - tłumaczył Marek Sawicki.

Obecnie dopuszczalny poziom benzopirenu w 1 kg wędliny może wynosić 5 mikrogramów, a od września będą to 2 mikrogramy. Unijne rozporządzenie dotyczy też innych produktów żywnościowych: ryb, małży czy przetworzonej żywności na bazie zbóż. Zdaniem Komisji Europejskiej wędzenie stanowi zagrożenie dla konsumentów, bo w jego wyniku w żywności pojawiają się zanieczyszczenia, w tym substancje rakotwórcze.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane