• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Polskie banki nie ratują spółek-matek

Polskie banki nie ratują spółek-matek
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Kluza: banki nie wprowadzają funduszy

- Zagraniczne spółki matki nie otrzymują pieniędzy z polskich instytucji finansowych - oświadczył w TVN CNBC Biznes Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

- Otrzymujemy informacje o tzw. zobowiązaniach zagranicznych. Oceniamy, że dzisiaj nie ma miejsca transferowanie środków z polskiego sektora finansowego za granicę - powiedział Kluza.

- By instytucja mogła skorzystać z pakietu zaufania, takie sytuacje nie mogą mieć miejsca - zaznaczył szef KNF.

Zdaniem Kluzy, ewentualne transferowanie środków za granicę jest ryzykowne. - W obecnej sytuacji oznaczałoby to negatywną ocenę rękojmi dla zarządów - ocenił szef KNF.

Obawy ekspertów

Choć Komisja Nadzoru Finansowego kontroluje sytuację, banki mają możliwości transferu środków do zagrożonych upadkiem zagranicznych firm-matek. Niektóre formy pomocy bardzo trudno monitorować i wykryć - uważają eksperci. Według "Gazety Prawnej", najprostszym i zgodnym z prawem sposobem transferu zysku z polskiego sektora bankowego za granicę jest wypłata dywidendy. Polski bank może założyć lokatę w banku-matce. Nie jest to transfer zysków, ale zasilenie w gotówkę firmę-matkę.

Taką pomoc KNF może jednak łatwo monitorować. Są jednak sposoby trudniejsze do wykrycia. Polski bank może zrobić depozyt w obcym banku a dopiero ten w banku, który jest właścicielem polskiej firmy.

Ostatnio "Nasz Dziennik" zarzucił jednemu z banków, że wypłacając zbyt wysoką dywidendę, wytransferował z Polski kapitał, ale nadzór finansowy do tej pory nie wykrył żadnych nieprawidłowości.

Nie dla wspólnego systemu nadzoru

Stworzenie paneuropejskiego nadzoru finansowego nie jest korzystnym rozwiązaniem dla Polski - uważa Kluza. Polska mogłaby ponosić konsekwencje gorszego nadzoru w innym kraju.

- Jeżeli coś jest zintegrowane, jest jedną organizacją, wówczas można po prostu kogoś przegłosować. I nie chciałbym, żeby Polska np. została przegłosowana, że należy coś uratować w jakimś innym kraju europejskim, chociaż w Polsce mamy dobrze zorganizowany system. Być może musielibyśmy partycypować w kosztach tego, że gdzie indziej system był nadzorowany gorzej - tłumaczył Kluza.

- Polska mogłaby być potencjalnie znacznie poszkodowana przez takie rozwiązanie - podkreślił przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

eq/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane