• rozwiń
    • WIG20 2276.60 -0.43%
    • WIG30 2615.33 -0.53%
    • WIG 58857.01 -0.40%
    • sWIG80 11563.04 -0.41%
    • mWIG40 4010.87 -0.55%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Polska służba zdrowia na szarym końcu

Polska służba zdrowia na szarym końcu
Foto: TVN24.pl Foto: OECD: W Polsce brakuje lekarzy

Brakuje lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, a do bezpłatnej służby zdrowia słono dopłacamy – to zatrważające wyniki z najnowszego raportu OECD, o którym pisze "Życie Warszawy".

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) - zrzeszająca najwyżej rozwinięte państwa świata - porównała systemy ochrony zdrowia w krajach członkowskich. Niestety, Polska wypada w tym zestawieniu bardzo słabo.

W Polsce statystycznie na tysiąc mieszkańców przypada zaledwie 2,1 lekarzy. W często porównywanej z naszym krajem Hiszpanii ten wskaźnik wynosi 3,8, a w Grecji, mającej opinię biednej, na każdy tysiąc mieszkańców przypada prawie pięciu lekarzy.

– Będzie jeszcze gorzej. Polscy lekarze się starzeją i będą odchodzić na emerytury. Ich następcy zamiast leczyć w kraju wyjeżdżają za granicę. I wcale się im nie dziwię. Jeśli sytuacja się nie zmieni, to w Polsce nie będzie miał kto leczyć – ostrzega dr Andrzej Włodarczyk, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej w rozmowie z "ŻW". Gazeta podkreśla, że najbardziej brakuje lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Za dużo jest natomiast specjalistów.

Ratunkiem dla polskiej służby zdrowia są pieniądze i reforma strukturalna. Aby operacja się udała i pacjent przeżył, obydwa te czynniki muszą wystąpić łącznie. Jeśli nie będzie pieniędzy, reforma się nie powiedzie, a jeśli nie zrobi się reformy, każda suma rozpłynie się bez śladu - uważa "ŻW".

Zdaniem ekspertów, jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń. Z raportu OECD wynika, że Polacy niechętnie wykupują dodatkowe polisy zdrowotne. Ma je zaledwie kilka procent obywateli. Tymczasem, obecnie co czwarta złotówka na ochronę zdrowia wypływa bezpośrednio z naszych kieszeni.

- Inaczej być nie może. W naszym systemie cena ubezpieczenia ma niewiele wspólnego z rzeczywistą ceną świadczeń - tłumaczy dr Katarzyna Tymowska, ekspert ds. ekonomiki zdrowia na łamach "ŻW". Specjaliści podkreślają, że sytuacja może się zmienić jedynie po wprowadzeniu prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych.


bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane