• rozwiń
    • WIG20 2233.56 -0.68%
    • WIG30 2529.67 -0.76%
    • WIG 58669.84 -0.80%
    • sWIG80 11556.50 -0.29%
    • mWIG40 3746.03 -0.91%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:11

Dostosuj

Polska przeciwko kartoflowi z dopalaczem

Polska przeciwko kartoflowi z dopalaczem
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Minister Marek Sawicki przeciwko genetycznie modyfikowanemu ziemniakowi

Decyzja Komisji Europejskiej zatwierdzająca uprawy zmodyfikowanego genetycznie ziemniaka "została wprowadzona bokiem" - uważa minister rolnictwa. Zdaniem Marka Sawickiego, sprawą z pewnością będzie musiał się zająć zarówno Parlament Europejski, jak i unijna Rada Ministrów Rolnictwa i Rybołówstwa.

Marek Sawicki zapowiedział na antenie TVN CNBC Biznes, że ministerstwo rolnictwa nie będzie bierne i sprawdzi, czy Komisja Europejska miała prawo podjąć taką decyzję. - Nie jestem przekonany, że jest zgoda. W tej chwili nieco się zmieniły decyzje, jeśli chodzi o wydawanie różnego rodzaju zarządzeń. W mojej ocenie będzie musiał się w tej sprawie wypowiedzieć jeszcze PE i dobrze byłoby, żeby KE również położyła to na stół Radzie Ministrów Rolnictwa i Rybołówstwa.

Minister Sawicki dodał, że w związku z tym nie ma pewności, że rzeczywiście to jest już obowiązująca decyzja. Gdyby rzeczywiście miała ona już obowiązywać, to zdaniem Sawickiego spotka się z protestem ministrów rolnictwa.

We wtorek Komisja Europejska zezwoliła na uprawę zmodyfikowanego genetycznie ziemniaka o nazwie Amflora. Roślina nie ma być przeznaczona do konsumpcji dla ludzi, ale służyć do celów przemysłowych. Twórca tej odmiany, niemiecka firma BASF, o jej dopuszczenie starała się od 13 lat.

"Zwykłe" ziemniaki wytwarzają w bulwie dwa rodzaje skrobi: amylopektynową i amylozową. W przemyśle papierniczym, włókienniczym czy przy wytwarzaniu klejów przydatna jest tylko skrobia amylopektynowa. Oddzielanie obu składników jest nieekonomiczne. Odmiana Amflora wytwarza czystą skrobię amylopektynową. Według twórców tej odmiany, ziemniak Amflora będzie więc idealnym surowcem dla fabryk papieru, a to, co pozostanie po oddzieleniu skrobi, będzie doskonałą paszą dla zwierząt.

Dotąd w krajach Unii Europejskiej możliwa była uprawa tylko jednej genetycznie modyfikowanej rośliny (GMO) - kukurydzy MON 810 wypuszczoną na rynek przez firmę Monsanto.

W Polsce sytuacja prawna w dziedzinie upraw GMO jest niejasna: z jednej strony obowiązują unijne przepisu zezwalające na nie, a z drugiej istnieją ostre krajowe ograniczenia, wskazywane już w wyrokach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Ostro przeciwko takim uprawom protestują ekolodzy, m. in. jesienią blokowali przez pewien czas uprawę kukurydzy na opolszczyźnie.

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane