• rozwiń
    • WIG20 2102.23 +1.85%
    • WIG30 2406.14 +1.71%
    • WIG 56035.15 +1.46%
    • sWIG80 11616.48 +0.39%
    • mWIG40 3778.54 +0.59%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Polska "nie wpuści" Rosji do WTO za mięsne embargo?

Polska "nie wpuści" Rosji do WTO za mięsne embargo?
Foto: TVN24 Foto: Wiceminister rolnictwa broni polskich interesów

- Rosyjskie embargo na import polskich produktów rolnych jest bezpodstawne i będzie nadal blokować negocjacje między Rosją a UE na temat nowej umowy o współpracy i partnerstwie, a nawet przeciwko członkostwu Federacji w Światowej Organizacji Handlu - oświadczył wiceminister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Sytuacja zmieni się, gdy strona rosyjska zniesie embargo, ponieważ nie widzimy żadnych logicznych podstaw dla takich ograniczeń.

Jan Krzysztof Ardanowski

Wiceminister przyjechał do Rosji, aby zaprezentować potencjał i możliwości eksportowe polskiego rolnictwa na trwających od piątku w Moskwie 9. Rosyjskich Targach Rolno-Spożywczych "Złota Jesień". Towarzyszy mu duża grupa polskich biznesmenów.

- Sytuacja zmieni się, gdy strona rosyjska zniesie embargo, ponieważ nie widzimy żadnych logicznych podstaw dla takich ograniczeń - powiedział Ardanowski na konferencji prasowej w redakcji agencji Interfax. Wiceminister stwierdził, że większość krajów Unii Europejskiej solidaryzuje się ze stanowiskiem Polski, a Rosja, wprowadzając embargo, kierowała się motywami politycznymi.
- Unijni inspektorzy dopatrzyli się niewielkich uchybień, a rosyjscy, zgodnie z oczekiwaniami, poważnych - wskazał.

Problem Rosji i UE... z Polską?

Według wiceministra, faktycznie eksperci z Rosji swoją decyzją zakwestionowali cały system kontroli żywności w Unii Europejskiej.
- Dlatego jest to problem nie Polski, lecz całej UE - dodał Ardanowski.
- Jeśli stosunek Rosji do Polski nie ulegnie zmianie, to zmuszeni będziemy wystąpić przeciwko członkostwu Federacji Rosyjskiej w WTO - oświadczył wiceminister podkreślając, że jest to organizacja będąca gwarantem światowego handlu i reguluje międzynarodowy ruch towarów.

Dwa lata patu

Na początku października br. Rosja zabroniła importu mączki rybnej z Polski z powodu wykrycia w niej białka zwierzęcego. Ostrzegła też, że może zakazać importu produktów pochodzenia roślinnego z Polski za pośrednictwem krajów trzecich.

Równocześnie Szef Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Siergiej Dankwert poinformował, że od 1 listopada prawo eksportu wędlin i produktów mleczarskich z Polski do Rosji będą miały tylko te zakłady, które uzyskają nowe certyfikaty rosyjskich służb sanitarnych i weterynaryjnych.

W listopadzie 2005 roku Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski (embargo nie obejmuje wędlin i produktów mleczarskich), zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Mimo, że według prokuratury w Tarnowie, fałszerstwo świadectw weterynaryjnych miało miejsce poza granicami Polski, Moskwa nie zniosła embarga - obowiązuje ono do dziś.

W odpowiedzi Polska w listopadzie 2006 roku zablokowała rozpoczęcie negocjacji między UE a Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy. W konsekwencji prowadzenie rozmów z Moskwą w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga wzięła na siebie Komisja Europejska.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane