• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Polska korupcja zatrzęsie holenderskim Philipsem

Polska korupcja zatrzęsie holenderskim Philipsem
Foto: TVN24 Foto: Prokuratuia: Szefowie szpitali załapówki tak ustawiali orzetargi, by wygrywał je Philips

Polska prokuratura oskarża 23 osoby, w tym dwóch byłych pracowników koncernu Philips o korupcję i ustawianie przetargów na sprzęt medyczny. Proces w tej sprawie ma się zacząć 13 czerwca w Katowicach.

Byłemu szefowi działu medycznego i dawnemu kierownikowi regionalnego oddziału Philips Polska grożą kary do 12 lat więzienia.

Prokuratura zarzuca im wręczenie w latach 2000-2007 dyrektorom i pracownikom szpitali na południu Polski łapówek o łącznej wartości ponad 100 tysięcy euro. Szpitale w zamian miały tak konstruować warunki przetargów, by sprzęt holenderskiej firmy je spełniał. 16 dyrektorom szpitali grożą kary do 10 lat więzienia za przyjmowanie łapówek.


O aferze już we wrześniu 2010 roku donosili reporterzy Superwizjera TVN - CZYTAJ WIĘCEJ na stronie programu.

Oto ich reportaż:


"Fundusz na specjalne okazje"

Holenderskie media twierdzą, że o korumpowaniu kontrahentów musiało wiedzieć znacznie więcej osób w Philipsie, niż tylko te, które w Polsce zasiądą na ławie oskarżonych. - Moja wiedza jest taka, że na pewno wiedziało o korupcji całe kierownictwo Philips Polska, jak również poprzedni szef na Europę Wschodnią z Hamburga, jak i późniejszy w Pradze - taką wypowiedź świadka koronnego Mariana Kuliga cytuje telewizja NOS. Jego zdaniem "Zyski Philips Polska pochodziły z przestępstwa"

Cytowany w materiale tej samej telewizji prokurator stwierdza zaś, iż śledczy mają "procesową wiedzę", że w hamburskim oddziale Philipsa stworzono "fundusz na specjalne okazje".

Teraz dochodzenie w USA?

W wypowiedzi dla tvn24.pl prowadzący sprawę prok. Andrzej Laskowski z Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu potwierdził, że polskie śledztwo w tej sprawie jest zakończone i w związku z tym nie będzie już więcej podejrzanych ani oskarżonych.

Pytany o niemiecki wątek stwierdził, że polska prokuratura swe ustalenia przekazała śledczym z Niemiec. Tam jednak dochodzenie umorzono, uznając, że czyny obwinionych uległy przedawnieniu.

To, co przedawnione dla Niemców może jednak nie być przedawnione dla Amerykanów. Holenderska biznesowa gazeta "Financieele Dagblad" zauważa, że sprawa może mieć daleko idące konsekwencje dla całego koncernu.

Philips jest notowany na giełdzie w Nowym Jorku, a tamtejsze przepisy Foreign Corrupt Practices Act są bardzo ostre w odniesieniu do korupcji.

Gazeta przypomina, że na ich podstawie niemiecki Siemens w 2008 roku został ukarany grzywną w wysokości 800 milionów dolarów za korupcję, jakiej dopuścił się w Argentynie, Bangladeszu i Wenezueli.

Aktualny materiał holenderskiej telewizji NOD o polskiej aferze Philipsa:

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane