• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Polska daleko od euro

Polska daleko od euro
Foto: TVN24 Foto: Z polskich drukarni euro jeszcze długo nie wyjedzie

Pomimo wysokiego tempa rozwoju gospodarczego jeszcze daleko nam do spełnienia kryteriów z Maastricht, co jest warunkiem przyjęcia waluty euro. Tak uważa Komisja Europejska, czemu dała wyraz w opublikowanym w środę raporcie.

Największą przeszkodą jest inflacja: choć obecnie wystarczająco niska, KE przewiduje - podobnie zresztą jak RPP - jej wzrost. Tymczasem Bruksela wymaga, aby "respektowanie kryterium inflacyjnego było oparte na trwałych podstawach".

Dziś ceny w Polsce rosną w tempie 3,2 proc, czyli na poziomie średniej inflacji w trzech najlepszych pod tym względem krajach UE: na Malcie, w Holandii i Danii. Jednak jak wynika z raportu, wkrótce spadek wartości polskiego pieniądza wzrośnie powyżej wartości referencyjnej.

Są i pozytywy

Lepiej jest z kryterium deficytu finansów publicznych (ten nie może przekroczyć 3 proc.). Raport mówi, że Polska ma szanse na spełnienie tego warunku. Co prawda KE nie przeanalizowała jeszcze najnowszej wersji polskiego programu konwergencji przesłanego w marcu, ale według niej dobrze rokują prognozy tegorocznego wzrostu gospodarczego (5,3 proc. PKB).

Z wiosennych prognoz gospodarczych dla krajów UE, stworzonych przez KE wynika, że deficyt finansów publicznych w Polsce wrośnie w 2008 r. o 0,5 pkt. proc. do 2,5 proc. W przyszłym roku ma wynieść 2,6 proc. PKB.

Ze względu na to Unia zamknie w czerwcu rozpoczętą w 2004 r. procedurę nadmiernego deficytu wobec Polski. Zapowiedział to unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia. Stanie się tak pomimo że formalnie Polska nadal nie spełnia kryterium fiskalnego.

Konstytucja do zmiany

Nie spełniamy także kryterium stabilności kursu walutowego. Wahania złotego wobec euro są większe niż 15 proc. W tym może pomóc przystąpienie do systemu ERM2, czyli trwającego co najmniej dwa lata obowiązkowego "przedsionku do euro". Państwa w nim uczestniczące muszą ograniczyć wahania kursów.

Jednak oprócz "problemów" ze złotym, mamy także problemy z przepisami prawa bankowego. Oznacza to, że nie spełniamy kryterium zgodności prawnej. Według raportu w polskim prawie jest wiele luk, które nie gwarantują, że Narodowy Bank Polski i członkowie Rady Polityki Pieniężnej będą kierować się interesem gospodarczym strefy euro, kiedy Polska do niej wejdzie. Egzaminu nie zdaje konstytucja.

Komisarze twierdzą, że nie przewiduje ona, że polityka monetarna przestanie być domeną NBP. Raport sugeruje, że przed przyjęciem wspólnej waluty Polska będzie musiała zmienić konstytucję i szereg ustaw.

Za dwa lata kolejny raport...

Podobne raporty Komisja Europejska przedstawia co dwa lata. Traktują one o przestrzeganiu kryteriów z Maastricht w tych krajach członkowskich, które jeszcze nie przyjęły euro, ale zgodnie ze zobowiązaniami traktatowymi muszą to zrobić. A zwolnione z tego obowiązku są tylko Dania i Wielka Brytania, które w traktatach akcesyjnych zastrzegły sobie możliwość utrzymania funta i korony.

Według raportu KE wszystkie kryteria konwergencji spełniła już Słowacja i może ona przystąpić do strefy euro.

[CZYTAJ WIĘCEJ O DECYZJI KE WS. SŁOWACJI]

prm/SK

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane