• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Polscy europosłowie "wyhamowali radykałów"

Polscy europosłowie "wyhamowali radykałów"
Foto: sxc.hu Foto: Większe ograniczenia emisji CO2 na razie odrzucone

Parlament Europejski odrzucił we wtorek rezolucję postulującą zwiększenie unijnego celu redukcji emisji CO2 z 20 do 30 proc. do 2020 roku. Europosłowie z Polski, bez względu na opcję polityczną, przyznają, że długo przekonywali swoich kolegów z innych krajów do takiej decyzji.

Europosłowie głosowali nad przyjęciem raportu ws. możliwości zwiększenia do 2020 r. celu redukcji CO2 z obecnie obowiązujących i uzgodnionych w pakiecie klimatycznym z 2008 roku 20 proc. do 30 proc. Za jego odrzuceniem głosowało 347 posłów wobec 258, którzy opowiedzieli się za przyjęciem.

dało się w ostatniej chwili wyhamować radykałów w PE. Ta sprawa wróci do nas przy okazji światowej konferencji klimatycznej w grudniu w Durbanie, ale świadomość zagrożenie dla europejskiego przemysłu w końcu dociera do znacznej części europosłów

szymański o co2

Dokument wskazywał, że aby osiągnąć założone ograniczenie wzrostu temperatury do dwóch stopni Celsjusza do 2020 roku nie wystarczy 20 proc. redukcji emisji w UE.
- Koszty zaniechania tego działania są wyższe niż dodatkowe 11 mld euro wymagane by zwiększyć cel redukcji emisji gazów cieplarnianych do 30 proc. do 2020 roku - czytamy w tekście odrzuconej rezolucji.

Raport zauważa jednocześnie, że emisje UE to niewiele ponad 10 proc. emisji globalnych, więc wysiłki samej Unii w celu ograniczenia ocieplenia klimatu nie wystarczą.

Argumenty dostały docierać

Orędownikami zwiększenia celu redukcji emisji w UE są socjaliści i Zieloni. Pomysłom podwyższenia celu redukcji stanowczo sprzeciwiali się polscy eurodeputowani, szukając poparcia dla odrzucenia rezolucji albo zgłaszając osłabiające ją poprawki. Uważają oni podobnie jak polski rząd, że koszty zwiększenia redukcji CO2 - zwłaszcza dla polskiej gospodarki opartej na węglu - byłyby bardzo wysokie.
- Udało się w ostatniej chwili wyhamować radykałów w PE. Ta sprawa wróci do nas przy okazji światowej konferencji klimatycznej w grudniu w Durbanie (RPA), ale świadomość zagrożenie dla europejskiego przemysłu w końcu dociera do znacznej części europosłów - powiedział po głosowaniu Konrad Szymański (PiS). Jego zdaniem, kolejna próba zrodzi się w podkomisji PE tak, by znowu głosować zwiększenie redukcji emisji przed grudniową konferencją klimatyczną.

- Powoli argumenty zaczynają docierać do europarlamentarzystów. W czasie kryzysu trzeba najpierw przeanalizować konsekwencje finansowe zwiększenia celów redukcji emisji CO2, a dopiero potem ewentualnie podejmować decyzję - mówił z kolei europoseł Bogusław Sonik (PO). Podkreślił, że już raz podjęto w UE decyzję o celu redukcji emisji do 2020 roku "i teraz nie ma co odwracać kota ogonem".

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane