• rozwiń
    • WIG20 2207.61 -0.21%
    • WIG30 2497.14 -0.12%
    • WIG 57945.74 -0.07%
    • sWIG80 11411.33 -0.37%
    • mWIG40 3666.90 +0.49%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:33

Dostosuj

Połowa marca i może ktoś coś podpisze

Połowa marca i może ktoś coś podpisze
Foto: TVN24 Foto: Na podpisanie porozumienia jeszcze poczekamy

Minie połowa marca, będzie możliwe podpisanie międzyrządowego porozumienia z Rosją w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski - deklaruje ministerstwo gospodarki i wciąż nie podaje konkretnego terminu, zasłaniając się koniecznością oficjalnych uzgodnień i "zgrania terminów".

- Sądzę, że powinniśmy już po pierwszej połowie marca podpisać ten dokument - powiedział we wtorek dziennikarzom dyrektor departamentu ropy i gazu w resorcie gospodarki Maciej Kaliski.

Z nieoficjalnych informacji Kaliskiego wynika, że ze strony rosyjskiej porozumienie podpisze wicepremier Igor Sieczin, a z polskiej wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Kaliski spodziewa się, że premierzy Polski i Rosji w ciągu jednego, dwóch tygodni wyznaczą oficjalnie sygnatariuszy porozumienia.

Zwieńczenie rozmów

Podpisanie porozumienia z Gazpromem i rosyjskim rządem zwieńczy blisko roczne rozmowy na temat uzupełniania dostaw - po tym, gdy na początku ubiegłego roku gaz przestał nam dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo. Spółka przesyłała Polsce 2,3 mld m sześc. surowca rocznie. Zawarty w 2006 roku kontrakt PGNiG ze spółką RosUkrEnergo miał obowiązywać do 31 grudnia 2009 roku.

Na początku lutego br. zarząd i rada nadzorcza PGNiG zaakceptowały porozumienie z Gazpromem Export w sprawie dostaw, tranzytu i pięcioletniego upustu na cenę gazu dla Polski. Porozumienie przewiduje m.in. zwiększenie dostaw do 10,3 mld m sześc. gazu rocznie do 31 grudnia 2037 r.

//kdj/k

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane