• rozwiń
    • WIG20 2324.21 +0.38%
    • WIG30 2675.13 +0.38%
    • WIG 60527.98 +0.25%
    • sWIG80 11893.09 -0.38%
    • mWIG40 4108.62 -0.02%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Polityka Putina zagraża rosyjskiej gospodarce"

"Polityka Putina zagraża rosyjskiej gospodarce"
Foto: Flickr (CC BY-SA 2.0)/ World Economic Forum Foto: Na łamach "FT" o Putinie pisze b. komisarz UE ds. handlu Peter Mandelson

Konfrontacyjna polityka Władimira Putina zagraża rosyjskiej gospodarce, podczas gdy zacieśnianie gospodarczych relacji wszystkim przyniosłoby dobrobyt i bezpieczeństwo - pisze b. komisarz UE ds. handlu Peter Mandelson na łamach "Financial Times".

W czwartek rozpoczyna się 18. Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu.

Rozmiary i potencjał rosyjskiej gospodarki czynią z niej atrakcyjny cel dla zagranicznych inwestorów. Jednak w następstwie wydarzeń na Ukrainie coraz powszechniejszy staje się pogląd, że jeśli rosyjski prezydent Władimir Putin nie przedłoży gospodarczych potrzeb kraju nad polityczne konflikty w sąsiednich krajach, rozczarowujące wyniki rosyjskiej gospodarki staną się permanentnym trendem - podkreśla Mandelson, który w przeszłości sprawował również stanowisko ministra W. Brytanii ds. biznesu.

Biznes zaniepokojony

Rosyjskie firmy "zachodzą w głowę, dokąd zaprowadzą je działania prezydenta; to będzie główny temat rozpoczynającego się (dziś) forum ekonomicznego w Petersburgu" - ocenia były minister.

Jeśli Moskwa będzie dążyła do destabilizacji krajów w jej strefie wpływów, m.in. na Ukrainie czy w Mołdawii, to wprawdzie "Zachód nie rozpocznie pełnej interwencji wojskowej ani nie odizoluje Rosji tak jak Iranu, zważywszy na energetyczną zależność Europy od Rosji", jednak "nie będzie stał z boku" - ocenia Mandelson.

Obciążenie dla gospodarki

"Potwierdzone zostaną gwarancje kolektywnej obrony NATO. Nielegalna aneksja Krymu nie zostanie uznana, a stan zawieszenia będzie coraz większym obciążeniem dla rosyjskiej gospodarki. Władze w Kijowie dostaną wsparcie Europy, zarówno finansowe jaki i w przeprowadzaniu wolnorynkowych reform" - przewiduje. Dodaje, że jeśli Moskwa będzie zakłócać wybory prezydenckie na Ukrainie, wzrosną sankcje wobec niej, a ponadto Europa będzie przeciwdziałać dominacji rosyjskiego Gazpromu na rynku unijnym.

Efekt tych działań dla rosyjskiej gospodarki, choć nie natychmiastowy, wpłynie na zdolność Rosji do przyciągania zagranicznego kapitału, obsługi swojego zadłużenia i posiadania dostępu do międzynarodowego systemu finansowego - ostrzega.

Konieczny dialog

Według Mandelsona retorsje Zachodu wobec Rosji nie powinny jednak oznaczać całkowitego odcięcia się od tego kraju. "Przeciwnie, należy czynić wszelkie wysiłki w celu nawiązania pozbawionego sentymentów dialogu", który dowiódłby, że jest "alternatywa dla konfrontacji, że my w Europie wolelibyśmy dzielić się naszym kontynentem z Rosją, stosując się do zasad, które przyniosły najdłuższy okres pokoju w historii, i budując mocniejsze więzi gospodarcze i handlowe" - podkreśla.

"Unia Eurazjatycka nie powstanie w kształcie zaplanowanym przez Putina (...). Pytanie brzmi, czy w miarę jak będzie się to stawało coraz bardziej oczywiste, Putin da się zaangażować ponownie na rzecz wspólnych relacji gospodarczych", jak przewidywało planowane całościowe porozumienie o handlu i inwestycjach między Rosją a UE - pisze Mandelson.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane