• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Pokażmy im swój gniew!"

Przez Katowice przeszła manifestacja górników, sprzeciwiających się polityce rządu wobec ich branży. W demonstracji brało udział kilka tysięcy osób. Górników wspomagali także związkowcy z innych branż.

Demonstranci zaopatrzyli się w trąbki, bębny i syreny. W tłumie widać było sztandary m.in. Solidarności, Związku Zawodowego Górników w Polsce i Sierpnia 80. "Balcerowicz nie może wrócić", "Reformatorów emerytalnych zapraszamy na dół", "Stop prywatyzacji" - można było przeczytać na transparentach.

Demonstranci wyruszyli sprzed katowickiego Spodka i przez centrum Katowic przeszli przed siedzibę Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Tam odbył się wiec, a następnie wręczono petycję wojewodzie śląskiemu.

Potem demonstranci przeszli przed siedzibę Katowickiego Holdingu Węglowego. Najbardziej krewcy z nich obrzucili budynek kamieniami i wybili kilka szyb. Część z protestujących próbowało też wtargnąć do środka, ale uniemożliwili im to ochroniarze. Liderzy związkowi apelowali do demonstrantów o spokój i niewybijanie szyb. Po kilkunastu minutach sytuacja się uspokoiła, a demonstranci skierowali się do autokarów. Manifestacja dobiegła końca.

"Pokażmy gniew"

W zaproszeniu na manifestację zamieszczonym w wydawanym przez górniczą Solidarność biuletynie "Błyskawica" tłumaczono powody protestu. Napisano w nim m.in., że "górnictwo węgla kamiennego znajduje się w głębokiej zapaści, a perspektywy są jeszcze gorsze", oraz że "kopalniom grozi to, co stało się z polskimi stoczniami". "Pokażmy im swój gniew!" - zachęca związkowy biuletyn.

"Mamy połowę marca, a już zginęło 10 naszych kolegów; górnikom odmawia się prawa do godnej płacy, a tymczasem prezesi dostali ponad 50 tys. zł premii każdy; rząd chce szybko i bez pomysłu sprzedać kopalnie, żeby zakopać dziurę w budżecie Państwa; (...) Górniku, to wszystko sprawia, że zagrożone jest Twoje wynagrodzenie, Twoje miejsce pracy, Twoje zdrowie i życie!" - napisano w "Błyskawicy".

"Antypracownicza polityka"

Jak mówił Wacław Czerkawski ze Związku Zawodowego Górników w Polsce, to demonstracja przeciw "antypracowniczej" polityce rządu, szybkiej prywatyzacji i pogarszającemu się stanowi bezpieczeństwa w kopalniach. - Chcemy pokazać, że jesteśmy razem, jesteśmy zmobilizowani i chcemy pokazać temu rządowi, na co nas stać, jeżeli wreszcie nie rozpocznie z nami konstruktywnego dialogu - oświadczył. - Jeżeli nie widzicie tego, że na dziko chce się sprywatyzować górnictwo, że są pewne pomysły posłów koalicyjnych, które mają wydrenować kolejne miliardy ze strony górnictwa, że kompletnie brak jest dialogu między pracodawcami a pracownikami, że spółki są katastrofalnie zarządzane przez tak naprawdę kolesi politycznych, to pytania o nasze postulaty są nie na miejscu - powiedział szef górniczej Solidarności Dominik Kolorz.

Dramatyczna sytuacja

Wśród przyczyn protestu wymieniano realny spadek płac we wszystkich spółkach węglowych, dramatyczną - zdaniem związków - sytuację finansową części górniczych firm, pogarszający się stan bezpieczeństwa w kopalniach oraz szkodliwe działania rządu wobec branży węglowej.

Górnicze związki sprzeciwiają się próbie pośpiesznej prywatyzacji spółek węglowych. Protestują przeciwko projektom ustawowych zmian dotyczących m.in. przekazania nadzoru właścicielskiego nad spółkami węglowymi z resortu gospodarki do resortu skarbu. Wskazują, że zmiany w projekcie nowelizacji prawa geologicznego i górniczego mogą doprowadzić do upadłości górnictwa. Nie chcą wprowadzenia akcyzy na węgiel.

bgr/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane