• rozwiń
    • WIG20 2196.42 -0.39%
    • WIG30 2496.64 -0.37%
    • WIG 58033.76 -0.45%
    • sWIG80 11613.27 -0.13%
    • mWIG40 3805.98 -0.38%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:32

Dostosuj

Pójdziemy w chińskich butach

Pójdziemy w chińskich butach
Foto: sxc.hu Foto: Pójdziemy w chińskich butach?

Ku zadowoleniu wielkich koncernów, takich jak Adidas czy Puma, większość krajów członkowskich opowiedziała się w czwartek za wygaśnięciem unijnych ceł antydumpingowych na buty importowane z Chin i Wietnamu. Mali europejscy producenci ostrzegają, że grozi im bankructwo.

W głosowaniu na posiedzeniu komitetu przedstawicieli państw członkowskim 10 krajów poparło propozycję Komisji Europejskiej, by cła przedłużyć o 15 miesięcy, natomiast 15 krajów się jej sprzeciwiło, a dwa się wstrzymały od głosu.

Bruksela chce utrzymania ceł, ale giganci już tryumfują

Nie przesądza to, że wygasną sankcje, obowiązujące w 2006 r. i przedłużone jesienią zeszłego roku. KE jest zdania, że są podstawy utrzymania ceł i zapowiada, że przedłoży swoją propozycję pod głosowanie na posiedzeniu ministrów UE w przyszłym miesiącu. Liczy, że tam zdobędzie więcej sojuszników przedłużenia ochrony małych producentów posiadających zakłady w Europie przed zalewem obuwia z Azji.

Jednak europejskie stowarzyszenie producentów obuwia EFA, skupiające gigantów korzystających z taniej siły roboczej w Chinach i Wietnamie, już ogłosiło zwycięstwo. - To było głosowanie za europejskim biznesem, wolnym handlem i co najważniejsze, z korzyścią dla europejskich konsumentów - powiedział przedstawiciel niemieckiej federacji producentów Manfred Junkert.

Jego zdaniem, KE powinna wycofać swoją propozycję, uznając argumenty firm, takich jak Adidas, Nike, Puma, Asics czy Lotto, i hurtowników, których dotknęły cła.

Europa zasypana butami

W latach 2001-2005 import chińskich butów skórzanych do Unii Europejskiej wzrósł dziesięciokrotnie, przy czym ich cena spadła niemal o 1/3. Buty wietnamskie, których przybyło niemal dwukrotnie, potaniały o 20 proc. Chodzi jednak o cenę deklarowaną przez importerów na granicach UE - klienci tych zmian nie odczuli, gdyż ceny butów w sklepach przez ten czas nawet nieznacznie wzrosły.

Polska Izba Przemysłu Skórzanego jest gorącym orędownikiem przedłużenia ceł w trosce o miejsca pracy w Polsce. Na forum UE najgłośniej kampanię lobbingową w tej sprawie prowadziły w trosce o swoich producentów Włochy, wspierane przez inne kraje Południa.

Polska zwolenniczką ceł

Cła wynoszące 16,5 proc. na buty z Chin i 10 proc. na buty z Wietnamu zostały wprowadzone 4 października 2006 r. mimo ostrych podziałów wśród krajów członkowskich na liberalne kraje Północy i produkujące buty Południe, żądające jak największych barier dla taniego importu z Azji.

Ostatecznie przeciwnicy zgodzili się na ich wprowadzenie pod warunkiem, że będą obowiązywać dwa lata zamiast zwyczajowych pięciu.

KE argumentowała, że władze Chin i Wietnamu w sposób nieuczciwy wspierają producentów, którzy dzięki zwolnieniom podatkowym albo niekomercyjnej dzierżawie gruntów pod zakłady zalali świat tanim obuwiem.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane