• rozwiń
    • WIG20 2185.77 -0.97%
    • WIG30 2482.36 -1.08%
    • WIG 57814.19 -1.08%
    • sWIG80 11629.56 +0.17%
    • mWIG40 3755.46 -1.42%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:25

Dostosuj

Podbij i kup za grosze.pl

Podbij i kup za grosze.pl
Foto: sxc.hu Foto: Sklepy internetowe są coraz popularniejszą formą zakupów, ale łatwo wciągnąć się w hazard

W Polsce ruszyły internetowe serwisy, na których można kupić odtwarzacz, telewizor czy pralkę za śmiesznie małe pieniądze. Pod warunkiem, że utrzymasz nerwy na wodzy i nie wciągniesz się w hazard.

Lustrzanka cyfrowa Nikon D60 z obiektywem za... 72,2 zł. Odtwarzacz iPod Touch - niespełna 120 zł. Laptop Sony Vaio - raptem 165 zł. I to ani wyprzedaż, ani superpromocja. Za takie ceny wylicytowali produkty internauci w serwisie Podbij.pl.

Lustrzanka cyfrowa Nikon D60 z obiektywem - 72 zł
Odtwarzacz iPod Touch - 120 zł
Laptop Sony Vaio - 165 zł

podbij.pl

Płacą wszyscy, wygrywa jeden

Serwis to dzieło spółki Irena Enterprise, założonej przez dwóch studentów z brytyjskiego Uniwersytetu York - Kamila Kuchtę i Witolda Kozłowskiego. Projekt przygotowywali osiem miesięcy. Ruszyli w zeszły poniedziałek.

- Dziś mamy już ponad półtora tysiąca użytkowników i kilkadziesiąt zakończonych aukcji - mówi "Gazecie Wyborczej" Kamil Kuchta, szef spółki.

Jak są możliwe tak niskie ceny? Zasada jest prosta, prawie jak w lotto - płacą wszyscy, wygrywa jeden.

Zabawa zaczyna się od zera - właściciele portalu podbij.pl wystawiają w serwisie np. telewizor LCD za zero złotych. Chcesz kupić, możesz podbić cenę o 10 gr i przedłużyć licytację o 10-20 s. Za jedno podbicie płacisz 1,22 zł. Aukcje trwają dzień, dwa. W ciągu miesiąca jedna osoba może wylicytować maksymalnie osiem przedmiotów.

Na podobnych zasadach, choć z nieco mniejszym rozmachem, działa serwis aukcjagrosz.pl należący do szczecińskiej firmy A.J.S. Tu podbija się o grosz i płaci za to przynajmniej 2,44 zł.

Czy to już hazard?

Wśród internautów nowe serwisy wzbudzają różne emocje: niektórzy piszą, że to naciągactwo, inni że hazard. Coś w tym jest, bo gdy zabrniesz w licytację i za podbicia zapłacisz już np. kilkaset złotych, to masz dylemat - wycofać się i pogodzić ze stratą, czy licytować ostro dalej (można w końcu zapłacić więcej niż w sklepie).

"Dla mnie to za duże ryzyko. Licytuję, chcąc coś kupić, a potem okazuje się, że w połowie sfinansowałam to komuś innemu" - to podstawowy dylemat internetowego klienta z forum aukcyjnego.

- Sam koncept i model biznesowy wygląda na dość dobrze przemyślany - uważa Łukasz Wiewiórowski, konsultant firmy doradczej Roland Berger. Jego zdaniem, serwis celuje w ludzi młodych, skłonnych do zabawy i jednocześnie szukających w internecie niskich cen. - I taka grupa w Polsce jest - mówi.

Biznes (nie wiadomo czy) opłacalny

Czy serwis będzie w stanie na siebie zarobić? - Można łatwo wyliczyć, że do pierwszych aukcji serwis raczej jednak dopłacił - mówi Wiewiórkowski. Jego zdaniem, by przyciągnąć większą liczbę użytkowników, Podbij.pl będzie musiało zaproponować internautom znacznie szerszą gamę produktów.

Nie wiadomo jednak, czy spółka będzie w stanie pokrywać straty z jednych aukcji tym, co zarobi na innych.

- Po pierwszym tygodniu rzeczywiście jesteśmy na minusie. Ale i tak znacznie mniejszym, niż zakładaliśmy - mówi Kuchta.

Kuchta mówi, że dają sobie czas do końca roku, by ocenić start i postanowić, co dalej. - Po tygodniu za wcześnie na takie analizy. Jesteśmy na etapie poznawania użytkowników, użytkownicy są na etapie poznawania nas - mówi.

Plany ma ambitne. - Technicznie jesteśmy przygotowani na to, by dziennie prowadzić 200 licytacji. I tyle produktów chcemy dodawać pod koniec roku - mówi szef Irena Enterprise. Spółka liczy na kilkaset tysięcy użytkowników w Polsce, ale Kuchta dodaje, że chcą też zaistnieć za granicą.

Pomysł jest ...nienowy

Tu mogą jednak spotkać silnego rywala - na Zachodzie pomysł podbijanych aukcji pojawił się już trzy lata temu, kiedy w Niemczech wystartował serwis Telebid.com (dziś działa pod marką Swoopo). Spółka uruchomiła też serwis w Wlk. Brytanii i Hiszpanii. W zeszłym roku fiskalnym przychody spółki wyniosły ok. 11 mln euro, w tym spółka spodziewa się ok. 20 mln euro. Ma w tym pomóc ekspansja w USA - kiedy w Polsce ruszało Podbij.pl, Swoopo uruchomiło wersję amerykańską. Tylko do końca tego roku chce przyciągnąć ok. 50 tys. użytkowników, w przyszłym roku grono amerykańskich klientów ma się powiększyć do 800 tys. osób. Jak podaje Swoopo, średnio wylicytowane ceny były na poziomie 35 proc. cen detalicznych.

lad/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane