• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Po unijne pieniądze w kolejce jak za PRL-u

Po unijne pieniądze w kolejce jak za PRL-u
Foto: TVN24 Foto: W kolejce po unijne pieniądze

Od poniedziałku będą przyjmowane wnioski o pieniądze z unijnego programu, promującego rozwój usług elektronicznych. Do podziału jest 135 milionów złotych, które mają posłużyć na rozwój najnowszych technologii. Samo ubieganie się o te pieniądze odbywa się w sposób z nowoczesnością nie mający najmniejszego związku...

Jednym z kryteriów przyznania dotacji jest kolejność składania wniosków. Polacy pomysłów na swój e-biznes mają wiele i pod placówkami, które przyjmują się dokumenty, tworzą się więc kolejki - i znane z czasów PRL-u listy społeczne.

- Założyliśmy komitet kolejkowy. 10 dni temu z kolegami dokładnie. Bo to juz jest trzecia tura przyjmowania wniosków i poprzednio doszło do niemalże rękoczynów - opowiada reporterowi TVN CNBC Biznes organizator jednej z kolejek do unijnych dotacji Andrzej Dołecki.

Pieniądze na e-biznes PARP rozdawać będzie po raz trzeci. Wcześniejsze edycje odbyły się w marcu i lipcu 2009 roku. Jednorazowo za pomysł biznesu w sieci można zdobyć nawet 800 tysięcy złotych. Nie dziwi więc, że walka o pieniądze jest zacięta.

Jak zgarnąć kasę?

Co zrobić, by dostać dotację? Trzeba złożyć wniosek z załączonym biznesplanem. Zasadniczy warunek jest jeden: nie może to być internetowy sklep. Wnioski będą przyjmowane dopóki ich wartość nie przekroczy 130 proc dostępnego w Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości budżetu. Potem będzie kolejna runda, która potrwa dwa-trzy dni.

Wszystkie wnioski, z obu rund trafią do jednego worka. Odrzucone zostaną tylko te, które nie spełniają warunków postawionych przez Unię Europejska. Jeśli okaże się jednak, że wszystkie wnioski są dobre, a ich wartość kilkakrotnie przekroczy budżet dotacyjny, pieniądze dostaną tylko Ci, którzy wniosek złożyli najwcześniej. To powoduje, że miejsce w kolejce jest tak ważne.

PARP, który nadzoruje przyznawanie dotacji uspokaja: na następne dwa lata do wykorzystania jest jeszcze prawie 400 milionów euro.

Obrazek rodem z PRL

Eksperci jednak krytykują zasady oceny wniosków. Zdarza się, że pieniądze dostaje przedsiębiorca, który miał gorszy pomysł, ale "większą siłę przebicia" w kolejce. - Dotacje są na kartki. Na kartki z list społecznych, na które wpisują się przedsiębiorcy, żeby dostać dofinansowanie - opowiada Paweł Tynel z Ernst&Young.

By utrzymać się na liście społecznej, trzeba być wytrwałym albo... mieć pieniądze. Niektórzy tu stoją za 8 złotych za godzinę. To trochę śmieszna stawka. Nie będę mówił ile my bierzemy, ale dużo dużo więcej - wyjawia anonimowy organizator kolejki 

Ile? Jak się dowiaduje reporter TVN CNBC biznes często więcej niż 50 złotych za godzinę.

nsz/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane