• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Platforma wraca do liniowego

Platforma wraca do liniowego
Foto: TVN24 Foto: Sztandarowy projekt Platformy znów wraca

PO znów forsuje podatek liniowy - czytamy w "Rzeczpospolitej". Argumentuje to tym, że przy nowych - korzystniejszych - progach i nowej wolnej kwocie od podatku od przyszłego roku i tak 99 proc. podatników będzie podlegać pod dolny próg - 18 proc.

Decyzja o jednolitej dla wszystkich stawce ma zapaść przełomie lipca i sierpnia tak, aby mogła obowiązywać od 2009 roku.

– Wejście w życie dwóch stawek podatkowych na poziomie 18 i 32 proc. przy wysokim progu podatkowym sięgającym 85 tys. zł od stycznia przyszłego roku oznacza, że i tak 99 proc. podatników płaciłoby podatek liniowy. W tej sytuacji lepiej wprowadzić od razu jedną stawkę podatkową – mówi "Rz" przewodniczący Klubu PO Zbigniew Chlebowski.

Polityk zapewnia, że zwolennikiem tego rozwiązania jest premier Donald Tusk, który jest gotowy na stoczenie batalii z prezydentem w przypadku ewentualnego weta z jego strony.

Coś za coś

– Nie chce na razie mówić o stawce, ale z pewnością byłaby ona niższa niż 18 proc., z dużą kwotą wolną od podatku – zaznaczył Chlebowski.

Wejście w życie dwóch stawek podatkowych na poziomie 18 i 32 proc. przy wysokim progu podatkowym sięgającym 85 tys. zł od stycznia przyszłego roku oznacza, że i tak 99 proc. podatników płaciłoby podatek liniowy.

chlebowski o liniowcu

Szczegółów nie chce na razie ujawnić także resort finansów. – To decyzja polityczna. Gdy już zapadnie, wtedy rozpoczniemy prace – wyjaśnił wiceminister finansów Stanisław Gomułka. Jego zdaniem jest kilka możliwych rozwiązań, które można by wprowadzić, wszystkie jednak wymagają omówienia na szczeblu politycznym.

– Rozważać można np. wysoką kwotę wolną od podatku w zamian za likwidację obowiązującej w tej chwili ulgi prorodzinnej – stwierdził wiceminister.

Za wprowadzeniem wysokiej kwoty wolnej, która zwolni z konieczności płacenia podatku najbiedniejszych Polaków, opowiada się PSL. – Musimy tylko wyliczyć, jaki skutek miałoby jej wprowadzenie dla budżetu, bo sam podatek liniowy rewolucji nie przyniesie –mówi Jan Łopata, wiceprzewodniczący Komisji Finansów z PSL.

Opozycja i prezydent mówią: nie

Zgoda koalicjantów może jednak nie wystarczyć, tym bardziej że prawie na pewno ustawę zawetuje prezydent Lech Kaczyński. Wówczas PO i PSL musiałyby pozyskać głosy LiD, aby weto odrzucić.

– Poprzemy weto prezydenta – zapewnia jednak Anita Błochowiak z LiD. – No, chyba że rząd zaproponuje podatek płaski z dużą kwotą wolną, ulgą prorodzinną i innymi ulgami, wtedy się zastanowimy.

Reformy pod nadzorem

Kilka tygodni temu wysłał do Brukseli zaktualizowany program konwergencji, a w nim nie ma ani słowa o podatku liniowym.

Chlebowski jednak nie widzi przeszkód. – Jeśli założymy w budżecie kotwicę na wzrost wydatków na poziomie 1 – 2 proc. i przygotujemy czteroletnią perspektywę planu wydatków państwa, to będziemy mieli jasność, jakie reformy można przeprowadzić – zapewnił poseł.

Zdradził też, że Ministerstwo Finansów wspólnie z MFW przygotowuje projekcję budżetu zadaniowego na najbliższe cztery lata. Jednocześnie pracuje też nad scenariuszem na wypadek załamania gospodarki czy gwałtownego skoku inflacji do 6 – 7 proc.

– Myślimy np. nad obniżeniem akcyzy na energię czy innymi rozwiązaniami, które przeciwdziałałyby takiemu scenariuszowi – stwierdza Chlebowski.

mkg/sk

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane