• rozwiń
    • WIG20 2324.21 +0.38%
    • WIG30 2675.13 +0.38%
    • WIG 60527.98 +0.25%
    • sWIG80 11893.09 -0.38%
    • mWIG40 4108.62 -0.02%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Plan ratunkowy zaczyna działać. Giełdy reagują wzrostami

Departament Skarbu USA przedstawił kolejny plan ratunkowy dla amerykańskiego sektora finansowego. Rząd chce, by tym razem także prywatni inwestorzy pomogli państwu skupować z rynku toksyczne aktywa. Giełdy zareagowały niemal entuzjastycznie.

- Rynek toksycznych aktywów jest zatkany, a państwo nie może samo ich skupować - stwierdził wprost sekretarz skarbu Timothy Geithner przedstawiając szczegóły nowego planu. Jak dodał, plan skupu złych długów poprawi pozycję kapitałową banków i zwiększy dostęp do kredytów w całej gospodarce.

Cały plan skupowania z rynku toksycznych aktywów wart jest ok. biliona dolarów, z czego od 75 do 100 miliardów dolarów ma pochodzić z puli tak zwanego Planu Paulsona, uchwalonego przez Kongres jesienią 2008 r. Geithner powiedział, że Skarb spodziewa się dużego zainteresowania planem ze strony amerykańskich firm, a nawet inwestorów indywidualnych, jednak aż 80 proc. środków ma pochodzić z budżetu. W realizacji planu wezmą też udział Rezerwa Federalna i Federalna Korporacja Ubezpieczeń Depozytów.

Powiało optymizmem na parkietach

Po ogłoszeniu szczegółów planu przez Geithnera w pierwszych godzinach transakcji na Wall Street wskaźnik Dow Jones podskoczył o ponad 260 punktów. Szczególnie dobrze radziły sobie banki - akcje Citigroup i Bank of America podrożały o kilkanaście procent. Zwyżkowały także pozostałe indeksy: Nasdaq i S&P.

Nastrój przeniósł się i do Europy, gdzie kończyły się giełdowe notowania: w Londynie FTSE 100 wzrósł o 2,86 proc., frankfurcki DAX zyskał 2,65 proc., zaś paryski CAC40 - 2,81 proc. Jeszcze lepiej wypadła kończąca wcześniej Warszawa: WIG20 zyskał 2,92 proc., a szerszy WIG nawet 3,18 proc.

Entuzjazm na nowojorskim parkiecie nie mijał przez cały dzień i notowania zakończyły się ze wskaźnikiem Dow Jones równym 7775,86 pkt., czyli o 6,84 proc. wyższym niż na piątkowym zamknięciu.

Jednocześnie nadzieja na ożywienie gospodarki wywindowała poziom cen ropy. Baryłka ropy po raz pierwszy od czterech miesięcy kosztowała więcej niż 53 dolary.

Reakcja rynków była zupełnie inna niż gdy Timothy Geithner ogłosił w lutym swój początkowy plan uzdrowienia banków. Wtedy oceniono go jako zbiór mętnych ogólników, a Dow Jones spadł tego dnia o 380 punktów.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane