• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Płaca realna to płaca minimalna

Płaca realna to płaca minimalna
Foto: TVN24 Foto: Płaca Polaków słabsza niż średnia

Średnia płaca w polskich firmach to obecnie 3362 zł brutto, a minimalna - 1276 zł brutto. Z analizy "Rzeczpospolitej" wynika, że w dużej części polskich firm pracownicy zarabiają bliżej tej drugiej kwoty. Ale szybko rośnie też liczba pracowników zarabiających ponad 4,5 tys. brutto.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego dotyczących przedsiębiorstw zatrudniających ponad 50 osób wynika, że rośnie liczba firm (i zatrudnionych tam osób), w których przeciętne wynagrodzenie jest zbliżone do płacy minimalnej (1276 zł brutto).

– W naszej branży zarobki są niskie, część naszych pracowników otrzymuje płacę minimalną – przyznaje w rozmowie z "Rz" Jarosław Flasza, właściciel firmy odzieżowej Mr Zanardi z Piotrkowa Trybunalskiego. – Gdybyśmy płacili np. średnią krajową, ceny naszych wyrobów nie odpowiadałyby oczekiwaniom konsumentów – wyjaśnia.

Minimalna w maksymalnym tempie

Według ekspertów przyczyny tego zjawiska są dwie. Po pierwsze, zgodnie z przepisami płaca minimalna rośnie stosunkowo szybko. – W ciągu trzech lat płaca minimalna zwiększyła się prawie o 300 zł – wylicza Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan. Obecnie minimalna płaca to 1276 zł, w 2008 roku wynosiła 1126 zł, a jeszcze w 2007 roku było to 936 zł.

Drugi powód to kryzys. – Zamiast zwolnień część pracodawców proponuje obniżkę płac, a pracownicy na to przystają – mówi Witold Orłowski, główny ekonomista PricewaterhouseCoopers.

Kryzys testuje i nagradza pracownika

Ale dane GUS pokazują, że jednocześnie rośnie, i to w szybkim tempie, liczba firm, które płacą najwyższe wynagrodzenia (przeciętnie powyżej 4,5 tys. zł brutto). Jeszcze rok temu zatrudnionych w nich było 18,1 proc. osób (w sektorze przemysłowym), a obecnie to już prawie 22 proc. Podobnie jest w branży producentów elektroniki czy wytwórców energii.

I za to zjawisko też odpowiada kryzys. – Pracodawcy w pierwszej kolejności decydują się na zwolnienie osób z umową na czas określony, a te zwykle mają niższe zarobki. Statystycznie więc średnia w firmie się podnosi - tłumaczy Maciej Bukowski, szef Instytutu Badań Strukturalnych

mkg/sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane