• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Temat: Ukraina w kryzysie

PKO BP zamyka oddziały w Kijowie i Lwowie. "Dla bezpieczeństwa pracowników i klientów"

Paweł Borys, dyrektor zarządzający PKO BP, o decyzji w sprawie zamknięcia kilku oddziałów w Kijowie Odtwórz: Paweł Borys, dyrektor zarządzający PKO BP, o decyzji w sprawie zamknięcia kilku oddziałów w Kijowie
Foto: PKO BP Foto: Bank PKO BP zareagował na niebezpieczną sytuację na Ukrainie | Video: Paweł Borys, dyrektor zarządzający PKO BP, o decyzji w sprawie zamknięcia kilku oddziałów w Kijowie

Niektóre banki zdecydowało się zamknąć część swoich oddziałów na Ukrainie. Również my podjęliśmy decyzję, mam na myśli nasz bank zależny na Ukrainie Kredobank, o zamknięciu kilku oddziałów w Kijowie, które są zlokalizowane najbliżej miejsc dramatycznych wydarzeń - powiedział w TVN24 Biznes i Świat Paweł Borys, dyrektor zarządzający PKO BP. Nieczynne są również placówki banku we Lwowie, a dom maklerski XTB zamknął przedstawicielstwo w Kijowie.

Siły ukraińskiego MSW przystąpiły w środę nad ranem do natarcia na Majdan Niepodległości w Kijowie, atakując zgromadzonych tam opozycjonistów 

granatami hukowymi i armatkami wodnymi. Ministerstwo zdrowia Ukrainy poinformowało,  że w starciach w Kijowie między antyrządowymi demonstrantami a siłami MSW zginęło 25 osób.

Problemy Ukrainy

Paweł Borys podkreślił, że decyzja o zamknięciu kilku oddziałów banku ma na celu "zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom tych oddziałów i klientom".

- Mamy do czynieni za dużymi wahaniami na rynku międzybankowym. Jeśli chodzi o płynność mamy dalsze osłabienie waluty. W stosunku do dolarach jest to osłabienie o ok. 10 proc. w ciągu kilku tygodni - zaznaczył.

Dyrektor ocenił, że Ukraina zmaga się w tej chwili z dużymi problemami związanymi z niewypłacalnością. - Jeden, to deficyt w handlu zagranicznym, w bilansie płatniczym i spadające rezerwy, które pokrywają już niewiele powyżej jednego miesiąca importu. Drugi to duży deficyt budżetowy, sięgający prawie 9 proc. PKB - powiedział na antenie TVN24 Biznes i Świat Paweł Borys.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane