• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: PiS

PiS: Wyższe podatki dla najbogatszych. "Pożytek marginalny"

Co jest w programie Prawa i Sprawiedliwości? Odtwórz: Co jest w programie Prawa i Sprawiedliwości?
Foto: PAP/Jacek Turczyk | Video: tvn24 Foto: Podatkowa propozycja Jarosława Kaczyńskiego uderza w biznesowe elity | Video: Co jest w programie Prawa i Sprawiedliwości?

Nieznaczne wpływy do budżetu i wzrost inflacji - to, zdaniem ekspertów przepytanych przez tvn24bis.pl, skutki wprowadzenia postulowanego przez PiS 39-procentowego podateku dla najlepiej zarabiających.

PiS postuluje wprowadzenie trzeciej stawki podatku PIT w wysokości 39 procent od dochodów powyżej 300 tys. złotych rocznie. Mogliby go jednak uniknąć podatnicy inwestujący w nowe miejsca pracy.

Znak, że idą wybory

- Wiadomo, że dochody do budżetu z tego tytułu będą nieznaczne - ocenia w rozmowie z tvn24bis.pl Stanisław Gomułka  były wiceminister finansów i główny ekonomista BCC. - Szkodliwość takiego podatku dla całej gospodarki jest jednak niewielka, a pożytek marginalny - dodaje. Płaciłoby go bowiem bardzo mało osób, o czym świadczą dane GUS. Wynika z nich, że w październiku 2012 roku miesięczne wynagrodzenie brutto w wysokości od 20 do 30 tys. zł otrzymywało ok. 62 tys. osób, zaś powyżej 30 tys. zł ok. 20,7 tys. osób.

Wielkie banki mogą chcieć podwyższyć płace brutto najlepiej zarabiającym pracownikom, aby zrekompensować im podwyżkę podatku

Stanisław Gomułka były wiceminister finansów i główny ekonomista BCC

Zdaniem Gomułki, partii Jarosława Kaczyńskiego chodzi o pokazanie, że kosztami radzenia sobie z deficytem "powinno się obciążyć osoby o wysokich dochodach, a nie najbiedniejszych".

Ekonomista zwraca uwagę na inny skutek realizacji podatkowego postulatu. - Na przykład wielkie banki mogą chcieć podwyższyć płace brutto najlepiej zarabiającym pracownikom, aby zrekompensować im podwyżkę podatku - podkreśla. A podwyżka płac to nieuchronny wzrost inflacji.

Ucieczka bogaczy

Wbrew pozorom, nie powinno także dojść do masowej ucieczki bogatych za granice w obawie przed podatkiem. - Już teraz sporo bogatych ludzi mieszka za granicą - mówi Gomułka. Sytuacja z emigracją miała miejsce we Francji, po tym jak prezydent François Hollande zapowiedział wprowadzenie 75-procentowego podatku dla najbogatszych. Podatek w rzeczywistości miał dotknąć jedynie około 1500 osób, ale oburzył on zagranicznych inwestorów i rozwścieczył francuską elitę. To właśnie z tego powodu jeden z najsłynniejszych francuskich aktorów Gerard Depardieu ogłosił, że zrzeka się obywatelstwa i przenosi do Belgii, by uciec przed fiskusem.

Ile to będzie kosztowało?

PiS nie chwali się spodziewanymi wpływami do budżetu z tytułu wprowadzenia daniny. Pytaniem pozostaje także, czy partia chce zachować obecnie obowiązujące wysokość podstawy obliczenia podatku. Dla dochodów mniejszych do 85 528 zł, podatek wynosi 18 proc. minus kwota zmniejszająca podatek 556,02 zł. Zaś powyżej tej kwoty, podatek wynosi 14 839,02 zł plus 32 proc. nadwyżki ponad 85 528 zł.

Propozycje, że szkoda gadać

- Propozycja programowa PiS jest na tyle niejasno sformułowana, że jakikolwiek komentarz na jej temat traci sens - podsumowuje Grzegorz Szczodrowski, ekspert w dziedzinie finansów publicznych Instytutu Sobieskiego. Zgadza się jednak, że wpływy do budżetu  tytułu nowego podatku będą niewielkie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane