• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

PiS o rozmowach z OFE: Szkoda, że tak późno

PiS o rozmowach z OFE: 
Szkoda, że tak późno
Foto: TVN24 Foto: Kalisz: Premier ws. emerytur powinien też potrząsnąć sobą

Dobrze, że premier Donald Tusk potrząsną szefami OFE, ale powinien też potrząsnąć sobą - powiedział na antenie TVN24 Ryszard Kalisz z SLD. Jego zdaniem, są bowiem duże zaniedbania w systemie emerytalnym, który powinien być jak najszybciej ponownie zreformowany. PiS ustami swojej wiceszefowej Beaty Szydło podkreśla, że reakcja rządu w stosunku do OFE jest zapóźniona.

Kalisz nie zostawił suchej nitki na OFE. - Miały działać na rzecz powiększenia emerytur, a powiększają zyski swoich zarządów i akcjonariuszy. Emeryci nic z tego nie mają. To dobrze, że premier potrząsnął szefami OFE. Jednak to za mało. Bo, co z tego wynika? Ile on już zmian obiecał - stwierdził Kalisz. Jego zdaniem, szef rządu powinien też potrząsnąć samym sobą.

- Przypomnijmy, że w 1999 r. pierwszym filarem miał być FUS, drugim filarem miały być OFE, a trzecim zakładowe bądź samorządowe fundusze emerytalne, które powinny być przygotowane 10 lat po tamtych (dwóch filarach - red.). Od 2007 r. rządzi PO i ani widu ani słychu. Mamy do czynienia z zaniechaniem pana premiera Tuska, z drugiej strony - karygodną chęcią zysku OFE. Trzeba zrobić jak najszybciej reformę systemu emerytalnego - stwierdził polityk SLD.

PiS: szkoda, że tak późno

Wiceszefowa PiS Beata Szydło uważa, że rząd zbyt późno dostrzegł problem systemu emerytalnego w Polsce. Jak przekonywała, PiS już od dłuższego czasu alarmowało o złej sytuacji emerytalnej, przedstawiając wówczas rozwiązania, po które sięga obecnie rząd.

- Półtora roku temu PiS proponowało rozwiązania w zakresie systemu emerytalnego polegające na tym, żeby Polacy mogli sobie wybierać, gdzie chcą odprowadzać swoje składki emerytalne do OFE czy ZUS. Obecnie premier Tusk sam się nad takim rozwiązaniem zastanawia. Szkoda jednak, że tak późno - stwierdziła Szydło, komentując spotkanie szefa rządu.

Według niej, podjęcie przez rząd tematu emerytur świadczy przede wszystkim o kłopotach z budżetem i finansami publicznymi. - Rząd cały czas próbuje ukryć te problemy, ale jest to coraz trudniejsze. Widać wyraźnie, że premier i minister Boni szukają oszczędności i dodatkowych źródeł finansowania. Na rezultat tych działań będzie trzeba trochę poczekać - powiedziała Szydło.

PSL nie krytykuje

Zadowolenia ze spotkania premiera z OFE nie kryła Ewa Kierzokowska z PSL. - Pani minister Fedak już dosyć dawno mówiła o konieczności reformowania systemu. Cieszę się, że doszło do tej rozmowy, była potrzebna od dawna - oceniła Kierzkowska. - Odniosłam wrażenie, że premier zainteresował się propozycją minister Fedak i stara się okazywać dbałość o ubezpieczonych - dodała.

Na spotkaniu zabrakło jednak samej minister pracy Jolanty Fedak, która jest na urlopie. - To pierwsza rozmowa. Kolejne na pewno będą się odbywały w obecności pani minister i wtedy będzie już konkretna, męska rozmowa. A wiemy, że pani minister potrafi bronić swoich projektów - zaznaczyła Kierzkowska.

Wicemarszałek podkreśliła, że nie ma żalu, iż na spotkaniu nie było ministra gospodarki Waldemara Pawlaka ani nikogo innego z PSL. - My się nie obrażamy za to, że nie wszystko jest "ologowane" zieloną koniczynką. Jeśli jednak nasze dobre pomysły, dobre dla obywateli są popierane przez PO, to niech one będą konsekwentnie zrealizowane - stwierdziła.

mac, nsz/jaś//tr/kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane