• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

Pierwszy młotek dla Stoczni Gdynia

Pierwszy młotek dla Stoczni Gdynia
Foto: TVN24 Foto: Kawałki Stoczni Gdynia idą w nowe ręce

W czwartek między godziną 9. a 13. skarb państwa zlicytuje w częściach majątek Stoczni Gdynia. Wyników aukcji można spodziewać po godzinie 15. Na piątek natomiast zaplanowano przetargi w sprawie części majątku stoczni szczecińskiej.

Części aktywów Stoczni Gdynia wystawiono w sumie do 18 przetargów. W ubiegłym tygodniu pięć firm wpłaciło wadia, w łącznej kwocie 26,5 mln zł, uprawniające do udziału w siedmiu przetargach. Wadia nie zobowiązują jednak udziału inwestorów do wzięcia udziału w przetargu.

W piątek odbędą się przetargi na zakup części majątku stoczni Szczecin. Trzy firmy wpłaciły wadia w łącznej kwocie 2,6 mln zł. Chętni zgłosili się do czterech przetargów spośród 13 planowanych.

Sprzedać jak najwięcej, jak najszybciej

Regulamin dotyczący zakupu majątku obu stoczni przewiduje, że firma, która wpłaciła wadium i wygrała licytację, na trzy dni przed podpisaniem umów przedwstępnych powinna przekazać na konto zarządcy kompensacji pełną kwotę za wylicytowane aktywa lub przedstawić bezwarunkowe gwarancje bankowe w tym zakresie. Gwarancje bankowe będą podlegały weryfikacji przez zarządcę kompensacji, firmę Bud Bank Leasing, odpowiadającego za podział, wycenę i sprzedaż majątku obu stoczni.

Jak poinformowała Roma Sarzyńska, rzeczniczka Agencji Rozwoju Przemysłu, nadzorującej sprzedaż, części majątku stoczni, które nie znajdą w czwartek nabywców, będą sprzedawane jeszcze raz w drodze aukcji. Podobnie jak te, które zostały wylicytowane, a od zakupu których inwestor będzie się uchylał. Dodała, że ostateczne umowy ze zwycięzcami przetargów będą podpisane "tak szybko, jak to będzie możliwe". - Zarządca kompensacji wezwie firmy, które wygrały przetargi do niezwłocznego przystąpienia do procedury podpisywania umów - podkreśliła.

Po stoczniach

Resort skarbu nie zdradził do tej pory, jakie firmy wpłaciły wadia. Nieoficjalnie mówi się, że są tam gracze z branży. Minister skarbu Aleksander Grad powiedział jednak w ubiegłym tygodniu, że nie ma inwestora, który chciałby kupić cały majątek stoczni w Gdyni czy Szczecinie. Dodał jednak, że jest szansa, iż ci przedsiębiorcy, którzy będą licytować części majątku tych zakładów, stworzą nowe miejsca pracy.

W maju katarski Fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights wylicytował główne części majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie. Inwestor, choć wpłacił wadium w wysokości 8 mln euro, nie zapłacił jednak całości pieniędzy. Później nad przejęciem aktywów stoczni zastanawiała się katarska rządowa agencja Qatar Investment Authority, ale ostatecznie wycofała się z inwestycji.

Rząd musi sprzedać stocznie decyzją Komisji Europejskiej, która pod koniec 2008 roku ostatecznie uznała, że udzielona zakładom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna jest nielegalna.

mkg//kwj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane