• rozwiń
    • WIG20 2235.52 -0.59%
    • WIG30 2531.97 -0.67%
    • WIG 58816.98 -0.55%
    • sWIG80 11572.11 -0.16%
    • mWIG40 3758.82 -0.57%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Piechociński będzie rozmawiać z bankami. Chce "partnerskiego podejścia" do "frankowiczów"

Rząd chce pomóc frankowcom Odtwórz: Rząd chce pomóc frankowcom
Foto: tvn | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Obawy związane z kredytami we frankach pojawiły się w związku ze szwajcarskim referendum w sprawie m.in. zakazu sprzedaży złota przez Narodowy Bank Szwajcarii | Video: Rząd chce pomóc frankowcom

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński chce spotkać się w tym tygodniu z przedstawicielami banków, by rozmawiać o sprawie kredytów udzielanych we frankach. Jednym z rozwiązań, które proponuje, jest przełożenie spłat rat kredytu.

Obawy związane z kredytami we frankach pojawiły się w związku ze szwajcarskim referendum w sprawie m.in. zakazu sprzedaży złota przez Narodowy Bank Szwajcarii, które ma się odbyć 30 listopada.

- Przy poprzedniej fali dużego tąpnięcia złotego do walut - byłem wówczas przewodniczącym sejmowej komisji infrastruktury - zaproponowałem najprostszy z możliwych mechanizmów. Taki, że banki w swojej racjonalności na wniosek zainteresowanego przykładowo odsuwają terminy spłaty rat pożyczki czy kredytu, a satysfakcjonują się tyko odsetkami - powiedział Piechociński dziennikarzom w Warszawie.

Nowe warunki

Wicepremier dodał, że chodzi o mechanizm, w którym "pożyczkodawca z pożyczkobiorcą tworzy nowe, transparentne warunki współpracy".

- Chcę w tym tygodniu zwołać kilku prezesów czołowych banków, przedstawicieli Związków Banków Polskich i zaproponować taką racjonalność, abyśmy, widząc, że sytuacja może być dla wielu wyjątkowo bolesna, zachowali się racjonalnie, czyli po partnersku. Po partnersku zmniejszyli dolegliwość, ale stworzyli czytelny, transparenty mechanizm, np. przełożenia spłaty raty albo zrolowania, wydłużenia terminu obsługiwania kredytu i zajęcia się tylko obsługiwaniem odsetek - podkreślił wicepremier.

Duże obawy

Referendum w Szwajcarii ma się odbyć 30 listopada br. z inicjatywy konserwatywnej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP), która zebrała wymagane 100 tys. głosów. Szwajcarzy mają wypowiedzieć się, czy chcą zakazu sprzedaży złota przez Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) i sprowadzenia szwajcarskiego złota z zagranicy oraz zobowiązania SNB do zwiększenia rezerw w złocie z ośmiu do przynajmniej 20 procent.

Parlament i władza wykonawcza szwajcarskiej federacji wzywają do głosowania przeciwko inicjatywie SVP. Narodowy Bank Szwajcarii chce wręcz zablokować referendum. Według SNB ewentualna zgoda grozi ograniczeniami w polityce monetarnej.

Zdaniem niektórych analityków, gdyby Szwajcarzy opowiedzieli się w referendum na tak, może dojść do gwałtownego umocnienia franka. W Polsce pojawiły się głosy, że frank może kosztować więcej niż 4 zł. To oznaczałoby kłopoty ok. 700 tys. kredytobiorców, którzy zaciągali kredyty mieszkaniowe we frankach, w czasach, gdy helwecka waluta kosztowała 2 zł i którzy już teraz - przy kursie 3,5 zł za CHF - mają problemy ze spłatą zobowiązań.

Pytanie premier

Sprawą zainteresowała się premier Ewa Kopacz, która zwróciła się do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego z pytaniem, jak wyglądałyby ewentualnie stress testy dotyczące reakcji na umocnienie się franka i wpływ tego na kredyt hipoteczny, nominowany we franku na polskim rynku.

Na temat drogiego franka wypowiadali się też liderzy opozycji - Jarosław Kaczyński i Leszek Miller. Szefowie obu ugrupowań wyrazili gotowość do współpracy z premier ws. rozwiązania problemów osób, które zaciągnęły kredyty we frankach szwajcarskich.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane