• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Afera taśmowa w rządzie Tuska

PGNiG zawiesza wiceprezesa. Kim jest Andrzej Parafianowicz?

Sąd postanowił, że Marek Falenta ma odbyć karę 2,5 roku więzienia Odtwórz: Sąd postanowił, że Marek Falenta ma odbyć karę 2,5 roku więzienia
Sąd postanowił, że Marek Falenta ma odbyć karę 2,5 roku więzienia "Źródło: tvn24"

Rada Nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jednogłośnie zawiesiła w środę Andrzeja Parafianowicza wiceprezesa ds. korporacyjnych. To efekt ujawnionej rozmowy z byłym ministrem transportu Sławomirem Nowakiem. Nagranie ujawnił tygodnik "Wprost". Parafianowicz, który wcześniej był wiceministrem finansów, mówił m.in. o możliwości ingerencji w pracę urzędu skarbowego kontrolującego finanse żony Nowaka.

 

Parafianowicz trafił do PGNiG z z Ministerstwa Finansów w grudniu zeszłego roku. Zrezygnował ze stanowiska, po tym jak z resortu odszedł jego szef Jacek Rostowski.

Jako wiceminister, pełnił funkcje: generalnego inspektora informacji finansowej, generalnego inspektora kontroli skarbowej i pełnomocnika rządu ds. nieprawidłowości finansowych na szkodę Polski i Unii Europejskiej. Parafianowicz decydował o tym, kto będzie kontrolowany, a kto nie, oraz miał dostęp do informacji o dochodach najważniejszych osób w państwie. Nadzorował także wywiad skarbowy, czyli spec służbę, która może m.in. podkładać podsłuch, czy przeprowadzać prowokacje.

Za przekroczenie uprawnień został oskarżony w 2011 roku w związku z umorzeniem 900 mln złotych akcyzy dla Rafinerii Trzebina. Miał wywierać nacisk w tej sprawie na krakowskiego dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej Marka Piątkowskiego. Sprawa została jednak umorzona.

Parafianowicz ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1992 roku pracował w Generalnym Inspektoracie Nadzoru Bankowego, by później tworzyć wspólnie z Krzysztofem Bondarykiem Krajowe Centrum Informacji Kryminalnej.

Afera taśmowa

Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że nie wyobraża sobie, by Parafianowicz mógł dalej pracować w PGNiG. - Nie jestem oczywiście prezesem PGNiG, ale w tej sytuacji nie wyobrażam sobie, aby mógł (Parafianowicz - red.) kontynuować pracę w tak poważnej spółce - odpowiedział Tusk na konferencji prasowej, pytany o ujawnione przez tygodnik "Wprost" nagrania z udziałem Parafianowicza i b. ministra Sławomira Nowaka.

- Słowa i sposób prowadzenia rozmowy nie był koniecznie wstępem do jakichś nagannych działań, ale prokuratura w tej sprawie będzie musiała wyjaśnić w najdrobniejszym szczególe tego typu sytuację. Sam fakt takiej rozmowy - jeśli to nagranie jest prawdziwe - próba podjęta przez ministra Nowaka i pozytywna reakcja Parafianowicza (...) to samo w sobie jest dyskwalifikujące, nie ma żadnych wątpliwości - dodał Tusk.

W upublicznionym nagraniu Nowak mówi o kontroli finansów swojej żony: "Chcą ją trzepać. Cały 2012 r. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moim rachunkiem. Bo ona jedzie od paru lat na stracie, potężnej". Parafianowicz, który był wiceministrem finansów pełniącym funkcję generalnego inspektora kontroli skarbowej, odpowiada: "Ja to wszystko wiem... ale... bo ja z urzędu kontroli skarbowej... to już odkryliśmy bardzo dawno. UKS, komputery wyrzuciły (...). Zablokowałem to".

Parafianowicz się broni

"W związku z zaistniałą sytuacją medialną, dotyczącą mojej osoby, niniejszym oświadczam, że w swoim działaniu jako członek Zarządu PGNiG S.A. nigdy nie naruszyłem interesów Spółki oraz nie ujawniłem żadnych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa - dotyczy to także postępu prac przy budowie tzw. gazoportu" - napisał w opublikowanym we wtorek oświadczeniu Andrzej Parafianowicz.

W nagranej rozmowie pojawia się bowiem także wątek budowanego gazoportu LNG w Świnoujściu. Parafianowicz powątpiewa w podawane oficjalnie terminy ukończenia inwestycji.

Odwołany

Rada Nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jednogłośnie zawiesiła w środę Andrzeja Parafianowicza wiceprezesa ds. korporacyjnych - poinformowano w komunikacie.

"Zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa informuje, iż Rada Nadzorcza PGNiG na posiedzeniu w 18 czerwca 2014 roku jednogłośnie zawiesiła w czynnościach wiceprezesa zarządu ds. korporacyjnych PGNiG SA Andrzeja Parafianowicza w związku z koniecznością wyjaśnienia kwestii związanych z jego opublikowanymi wypowiedziami dotyczącymi spółki" - czytamy w komunikacie.

Decyzja RN PGNiG ma związek z upublicznionym w poniedziałek przez "Wprost" stenogram z nagrania rozmowy b. ministra transportu Sławomira Nowaka z Parafianowiczem. Nowak mówi tam o kontroli finansów swojej żony: "Chcą ją trzepać. Cały 2012 r. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moim rachunkiem. Bo ona jedzie od paru lat na stracie, potężnej". Parafianowicz na słowa Nowaka, odpowiada: "Ja to wszystko wiem... ale... bo ja z urzędu kontroli skarbowej... to już odkryliśmy bardzo dawno. UKS, komputery wyrzuciły (...). Zablokowałem to".

W podsłuchanej rozmowie Parafianowicz stwierdza, że w sprawie oddania do użytku terminala LNG "mówią o jesieni 2015, a na mieście mówią coś o 2017". Według opublikowanego zapisu Parafianowicz mówi też, że umowy na budowę terminala są skonstruowane w sposób niekorzystny, co pozwala włoskiej firmie stojącej na czele konsorcjum budującego terminal bezkarnie się opóźniać.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane