• rozwiń

PGNiG nie da się "złupić"?

PGNiG nie da się "złupić"?
Foto: TVN24 Foto: Gazowy wyścig rozpoczęty

PGNiG nie zamierza oddawać pola światowym gigantom w wyścigu o gaz z polskich łupków - pisze "Puls Biznesu". I chociaż spółka dość sceptycznie podchodzi do całej sprawy, to już wygospodarowała na ten cel 50 mln zł.

Szacuje się, że w Polsce może być od 1,5 do 3 bln m sześc. gazu łupkowego. Jeżeli byłaby to prawda, to możemy mieć gazu w Polsce na 100-200 lat. Wiedzieć będziemy to na pewno z kilka lat. Wydobycie na skalę przemysłową mogłoby się zacząć za 10-15 lat.

W maju ruszają pierwsze odwierty, które mają to potwierdzić w ciągu kilku lat. Ministerstwo środowiska wydało kilkadziesiąt koncesji różnym firmom, głównie amerykańskim gigantom, które jako jedne z niewielu posiadają technologię do wydobycia gazu łupkowego.

Kto znajdzie gaz?

Do walki staje też Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

- Poszerzyliśmy budżet o wydatki na poszukiwania gazu w tych złożach. W maju przeprowadzimy pierwszy odwiert w okolicach Lublina - mówi "PB" Waldemar Wójcik, wiceprezes PGNiG. - Szacujemy, że pochłonie to 50 mln zł. Koszty pozyskania gazu z łupków będą większe niż ze złóż konwencjonalnych. Wynika to ze skomplikowanej technologii wydobycia - dodaje.

W tym celu spółka zawiera też strategiczne sojusze. Ma już umowę z Marathon Oil i rozpoczęła negocjacje z Exxon Mobil

mkg//kdj

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane