• rozwiń

PGNiG chwali się łupkami

PGNiG chwali się łupkami
Foto: TVN24 Foto: Polska łupkiem stoi?

Szacujemy, że wydobywalne zasoby gazu łupkowego na koncesjach PGNiG mogą wynosić ok. 900 mld metrów sześciennych - poinformował dziś na konferencji prasowej szef zespołu ds. poszukiwań gazu z łupków PGNiG Przemysław Krogulec.

Jak podkreślił Krogulec, te 900 mld metrów sześciennych to "optymistyczne szacunki" na podstawie danych amerykańskiego Advanced Research Institute. Dodał, że spółka posiada 15 koncesji poszukiwawczych gazu z łupków w Polsce.

Krogulec powiedział też, że na początku przyszłego roku na należącej do spółki koncesji Tomaszów Lubelski PGNiG przeprowadzi kolejny odwiert. Jego głębokość sięgnie 4,5 tys. metrów. Wcześniej spółka przeprowadziła odwierty w okolicach Markowoli i Lubocina.

Produkcja od 2014 r.

W 2014 r. PGNiG zamierza rozpocząć produkcję gazu z odwiertu w Lubocino. W początkowej fazie może ona sięgnąć 200 metrów sześciennych na minutę, by po kilkunastu miesiącach ustabilizować się na poziomie ok. 40-60 metrów sześciennych na minutę.

Krogulec zaznaczył, że w latach 2012-13 na odwierty w Lubocinie spółka może przeznaczyć nawet ponad 200 mln zł. Podkreślił, że oprócz tego może przeprowadzić do pięciu pilotażowych wierceń w poszukiwaniu gazu z łupków, głównie na północy Polski.

W Polsce - jak dotąd - wydano ponad 100 koncesji na poszukiwanie złóż gazu niekonwencjonalnego, m.in. dla polskich firm PGNiG, Orlen Upstream, Lotos, amerykańskiego ExxonMobil, Chevron, ConocoPhillips i angielskiej Lane Energy.

Europejski lider?

W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln m sześc. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu - podkreśliła Agencja - powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat.

W pozyskiwaniu gazu ze złóż niekonwencjonalnych przodują Stany Zjednoczone, gdzie ok. 10 proc. wydobycia gazu pochodzi właśnie z tego rodzaju złóż. Amerykanie zakładają zwiększanie wydobycia, bo udokumentowane zasoby gazu z takich złóż są znacznie większe od złóż konwencjonalnych. Kanadyjska produkcja gazu niekonwencjonalnego wynosi około jednej trzeciej produkcji USA.

bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane