• rozwiń
    • WIG20 2240.66 -0.36%
    • WIG30 2538.30 -0.42%
    • WIG 58983.84 -0.27%
    • sWIG80 11584.38 -0.05%
    • mWIG40 3774.31 -0.16%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:01

Dostosuj

Pekin juanem Ameryki nie wesprze

Pekin juanem Ameryki nie wesprze
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Premier ChinL Juan jest niedowartościowany

Chiny obwiniają Stany Zjednoczone o protekcjonizm i obarczają je odpowiedzialnością za pogorszenie relacji Pekin - Waszyngton. Pekin jednoznacznie stwierdza, że nie ma zamiaru ulec naciskom, by zezwolił na podwyższenie wartości swej waluty.

Premier Chin Wen Jiabao na zakończenie sesji parlamentu tego kraju stwierdził wręcz, że juan nie jest niedowartościowany. Zdaniem Jinbao to kurs juana pomógł światu wydostać się z recesji.

"Niektóre kraje" naciskają

Chiński premier oskarżył natomiast "niektóre kraje" o wywieranie presji na Pekin. Choć nie wymienił nazwy Stanów Zjednoczonych, komentatorzy są pewni, że chodzi właśnie o nie. - Pobudzanie własnego eksportu przez osłabianie swojej waluty i próby wywierania presji na innych, by umocnili swoje waluty - to jest według mnie protekcjonizm - mówił Wen Jinbao.

Już wprost pod adresem USA skierował zarzuty o spowodowanie ochłodzenia w stosunkach z Pekinem. - W ostatnim czasie rząd USA pozwolił na przyjazd Dalajlamy, a poza tym sprzedawał broń Tajwanowi. Te decyzje pogwałciły suwerenność i integralność terytorialną Chin i znacznie zaburzyły relacje Pekin - Waszyngton. Odpowiedzialność za tę sytuację spoczywa po stronie amerykańskiej - wytykał chiński premier.

Pekin coraz bardziej pewny siebie

Dziennik "Washington Post" komentuje, że słowa te świadczą, iż Chiny zamierzają prowadzić twardą politykę wobec Stanów Zjednoczonych. "Wypowiedź jest też kolejnym sygnałem rosnącej pewności siebie Chin na arenie międzynarodowej, wynikającej głównie ze skutecznej walki z globalnym kryzysem" pisze waszyngtońska gazeta.

W ubiegłym tygodniu w swoim przemówieniu prezydent Barack Obama wezwał Chiny do przyjęcia "bardziej rynkowego kursu wymiany, który przyczyniłby się do wyrównywania globalnych nierówności”.

W odpowiedzi premier Jiabao stwierdził, że określił jako protekcjonistyczne amerykańskie metody zwiększania eksportu poprzez sterowanie kursami walutowymi. - Rozumiem, że niektóre kraje chciałyby zwiększyć swój eksport, ale nie rozumiem praktyki deprecjacji własnej waluty i zmuszania innych do aprecjacji ich waluty, aby to osiągnąć – powiedział premier Chin.

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane