• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Pawlak: zarabiajmy na innowacjach

Osłabienie złotego przyczyniło się do tego, że polska gospodarka jest w relatywnie lepszej sytuacji niż gospodarki sąsiadów - przekonywał wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Powołując się na raporty Komisji Europejskiej oraz Eurostatu, Pawlak argumentował, że w krajach nadbałtyckich prognozy wzrostu PKB na ten rok są na poziomie minus 10-12 proc., dla gospodarki niemieckiej na poziomie minus 6 procent. - Tymczasem w Polsce prognoza jest pozytywna; w niektórych pesymistycznych opiniach jest ona bliska zera - podkreślił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Bodzentynie w województwie świętokrzyskim.

Bywa różnie...

- Bywa różnie w różnych branżach - przyznał jednak szef resortu gospodarki. Jako przykład wskazał on problem Huty Stalowa Wola na Podkarpaciu. Według jego słów to "wielki kłopot" całej okolicy, w której panowała do tej pory monokultura przemysłowa, natomiast po upadku Huty Krosno w tym regionie prawie nikt nie zgłosił się do miejscowego urzędu pracy.

Jak tłumaczył wicepremier, stało się tak dlatego, że w krośnieńskich hutach szkła produkcja była zautomatyzowana, maszynowa, tymczasem małe i średnie zakłady w okolicy wyspecjalizowały się w innej, m.in. artystycznej wytwórczości szklarskiej. - I one obecnie przejmują zwalnianych w Krośnie fachowców - wyjaśnił wicepremier.

...ale trzeba nam innowacji

- To pokazuje, jak ważne jest, by specjalizować się w działaniach innowacyjnych, które znajdują nabywców za znacznie lepszą cenę niż przedsięwzięcia uproszczone - tłumaczył minister gospodarki. Dodał, że to uniwersalna obserwacja dla wszystkich przedsiębiorstw.

W opinii Pawlaka, Polska ma wyjątkowy w Europie potencjał wytwórczy, który w czasie kryzysu stanowi atut naszego kraju. - Produkowane przez nasz przemysł samochodowy małe i średnie auta są chętnie kupowane w Europie; dlatego na kupno m.in. fiata 500 z Tychów trzeba czekać w kolejce około dwóch miesięcy - mówił minister gospodarki.

//sk ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane