• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Pawlak: KRUS dla każdego Polaka

Zreformujmy powszechny system emerytalny na wzór Kas Rolniczych Ubezpieczeń Społecznych - apeluje wicepremier Waldemar Pawlak w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną". I dodaje: - KRUS jest dobrym i prostym systemem.

- W KRUS obowiązuje stała, ryczałtowa stawka. I za tę stawkę przysługuje podstawowa emerytura. Za stawkę w wysokości 68 złotych otrzymuje się świadczenie w wysokości około 600 złotych. To nie jest dużo - ale podobnie działają systemy emerytalne w krajach takich, jak Szwecja czy Kanada. Tam o to, co jest ponad standard, każdy troszczy się sam - mówi Pawlak "Dziennikowi Gazecie Prawnej".

"Do ZUS też dopłacamy"

Zdaniem Pawlaka, zamiast likwidować powszechnie krytykowane rolnicze kasy emerytalne, należałoby raczej skorzystać z ich doświadczeń i zreformować na ten wzór zasady naliczania świadczeń dla wszystkich Polaków.

- Przecież do ZUS też dopłacamy i to w przeliczeniu na jednego emeryta więcej niż do KRUS. Gdybyśmy mieli system podobny do szwedzkiego czy kanadyjskiego, oparty na prostej zryczałtowanej składce, te tysiące ludzi mogłyby się zająć jakąś bardziej efektywną pracą – z korzyścią dla gospodarki i budżetu oczywiście - przekonuje szef ludowców.

Zadaniem Pawlaka na korzyść KRUS przemawia także fakt, że od 10 lat wydatki na rolnicze emerytury spadają. - Z poziomu 7-8 procent wydatków budżetu spadły do około 5 procent obecnie. W tym samym czasie dopłaty do powszechnego systemu emerytalnego wciąż rosną. Na sam ZUS z poziomu około 8 procent do 14 w 2008 roku. Ten system staje się po prostu niewydolny - podsumowuje wicepremier Pawlak w rozmowie z "DGP".

Zmiany, zmiany

Kiepskie wyniki Otwartych Funduszy Emerytalnych w kryzysie oraz rosnące zadłużenie i deficyt naszego budżetu sprawiły, że coraz częściej mówi się o konieczności zmian w polskim systemie emerytalnym. Jednym z pojawiających się ostatnio pomysłów jest zmniejszenie części składki emerytalnej, która trafia do OFE z 7 do 3,5 proc. Reszta składki miałaby trafiać do ZUS. Taką propozycję wysunęli wspólnie minister pracy Jolanta Fedak (PSL) i minister finansów Jacek Rostowski (PO). Sprzeciwia się im jednak szef doradców premiera Michał Boni i wielu ekspertów.

Z drugiej strony wielu ekonomistów i polityków coraz głośniej domaga się zmian w systemie emerytur rolniczych. Platforma w swoim Planie Rozwoju i Konsolidacji Finansów, a także w Programie Konwergencji proponuje wyłączenie najbogatszych rolników z KRUS i objęcie ich powszechnym systemem ubezpieczeń. Rozwiązaniom taki stanowczo sprzeciwia się jednak PSL.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane