• rozwiń
    • WIG20 2147.02 -1.14%
    • WIG30 2440.38 -0.99%
    • WIG 56901.08 -1.02%
    • sWIG80 11569.89 -0.74%
    • mWIG40 3724.22 -0.71%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:38

Dostosuj

Paryż kusi luksusem

Paryż kusi luksusem
Foto: TVN CNBC Foto: Zobacz auta z paryskiego salonu

Branża motoryzacyjna pręży muskuły po kryzysie. Producenci samochodów starają się przekonać klientów, że trudne czasy juz minęły - i pora przesiąść się do nowych aut. Niezastąpionym atutem jest sportowa sylwetka, bo luksus wciąż jest w cenie. Startuje Paris Motor Show - na razie targi mogą zwiedzać tylko dziennikarze.

Ulga po najgłębszej w historii zapaści - taki nastrój przeważa wśród prezesów koncernów motoryzacyjnych, którzy przyjechali na Moto Show do Paryża. Trudno jednak wciąż mówić o pełnym entuzjazmie. - Obserwujemy przyspieszenie w gospodarce, a w szczególności na rynku motoryzacyjnym. Jestem dość pewny, że nie czeka nas drugie dno recesji. Spodziewamy się kontynuacji wzrostu, chociaż będzie on powolny - mówi szef koncernu Daimler Dieter Zetsche.

Nastroje producentów aut poprawia szybki wzrost zapotrzebowania na najdroższe samochody. Szef Tata Motors, do którego należą marki Jaguar i Land Rover liczy, że najnowszy model Range Rover Evoque zdobędzie fanów wśród wielbicieli luksusowych terenówek. - Patrząc na rynek trzeba rozróżnić segment samochodów standardowych i luksusowych. Te ostatnie z impetem wychodzą z kryzysu. Widzimy bardzo silny wzrost zapotrzebowania na jaguary, land rovery i range rovery. To bardzo zadowalający trend - stwierdza dyrektor zarządzający Tata Motors Carl-Peter Foster.

Producenci aut potwierdzają: auta skierowane do szerokiego odbiorcy nie sprzedają się już tak dobrze. Za jeden z powodów anemiczności popytu uważają trudną sytuację na rynku pracy i pokryzysowe nastroje konsumentów. - Mamy obecnie najwolniejsze ożywienie, jakie kiedykolwiek wystąpiło po recesji. Ale tez mamy za sobą jedną z najgorszych recesji. Sytuacja ciągle się poprawia, fundamenty są coraz mocniejsze. Wyniki za wrzesień wyglądają całkiem dobrze - pociesza dyrektor zarządzający Forda Alan Mulally.

Ciągle słaby ruch w salonach samochodowych skłania producentów do ostrożności przy wprowadzaniu innowacyjnych, przyjaznych dla środowiska rozwiązań. Takich, na które nie stać statystycznych kierowców. - Bądźmy szczerzy: wszyscy eksperymentujemy pracując nad napędami elektrycznymi do samochodów. Mamy entuzjazm, ale również nieco frustracji: wydajność baterii jest jednym z ograniczeń, koszt to kolejne ograniczenie - wylicza Carl-Peter Forster z Tata Motors.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane