• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Państwowe spółki omijają kominówki

Państwowe spółki omijają kominówki
Foto: sxc.hu Foto: Szefowie państwowych spółek zarabiają coraz więcej

Spółki kontrolowane przez Skarb Państwa coraz częściej omijają ustawę kominową. Lista szefów, którzy otrzymują nawet 70 tys. zł miesięcznie z tytułu umów cywilno-prawnych, coraz bardziej się wydłuża. Są już na niej m.in. PKP SA, PKP PLK, PGE i Enea - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Ustawa kominowa ogranicza wynagrodzenia szefów spółek państwowych do sześciokrotności średniej pensji brutto w sektorze przedsiębiorstw, czyli ok. 22 tys. zł.

Tyle, że wielkie firmy znalazły sposób, jak to ominąć i to za przyzwoleniem Ministerstwa Skarbu Państwa i innych resortów.

Wystarczy, że rada nadzorcza spółki zgodzi się na ominięcie ustawy kominowej, a prezes założy działalność gospodarczą i z własnej kieszeni kupi ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z tytułu zarządzania spółką.

Problem z kadrą menedżerską?

Dzięki temu wynagrodzenia wzrosły w PKP SA, spółce matce na kolei, oraz w PKP Polskich Liniach Kolejowych, firmie odpowiedzialnej m.in. za program modernizacji torów. Problem w tym, że - jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna" - PKP PLK kompletnie nie radzi sobie z inwestycjami i grozi jej zwrot sporej części unijnych dotacji.

- Pozyskanie odpowiedniej kadry menedżerskiej z wynagrodzeniem określonym w ustawie kominowej było zadaniem trudnym do zrealizowania - przekonuje Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu transportu.

139 tys. zł miesięcznie dla trzyosobowego zarządu PKP SA pozwoliło - jak wylicza DGP - ściągnąć Jakuba Karnowskiego, byłego szefa PKO TFI, oraz Piotra Ciżkowicza z Ernst & Young.

Pozyskanie odpowiedniej kadry menedżerskiej z wynagrodzeniem określonym w ustawie kominowej było zadaniem trudnym do zrealizowania

Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu transportu

W PKP PLK kontrakt otrzymał Jacek Kałłaur, były szef kadr w Telekomunikacji Polskiej, oraz Bogumiła Chlebicka, kiedyś członek zarządu TP Invest, spółki zależnej od Telekomunikacji Polskiej.

Milionowa pensja

Spośród ponad dwustu spółek nadzorowanych przez MSP i objętych ustawą kominową kontrakty menedżerskie dla kadry zarządzającej wprowadzono w czterech firmach.

To PGE i Enea z sektora energetycznego, Gaz-System zarządzający infrastrukturą przesyłową oraz Huta Cynku Miasteczko Śląskie.

Dzięki temu ruchowi były już szef PGE Tomasz Zadroga mógł w 2010 r. zarobić 1,5 mln zł. Na wyższe apanaże może liczyć kierujący Eneą Maciej Owczarek.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane