• rozwiń
    • WIG20 2175.51 -0.40%
    • WIG30 2499.91 -0.37%
    • WIG 56317.39 -0.43%
    • sWIG80 11551.33 -0.61%
    • mWIG40 3874.83 -0.50%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

P.o. prezesa GUS: Akcja CBA nic nie wykaże

P.o. prezesa GUS: Akcja CBA nic nie wykaże
Foto: TVN CNBC Foto: Ile należy się urzędnikowi?

- Podwójne pensje dla pracowników GUS były uzasadnione, bo dodatkowe obowiązki związane ze spisami powszechnymi wykonywali oni nie tylko w godzinach służbowych, ale też czasami w dni wolne od pracy - tłumaczył w wywiadzie dla TVN CNBC p. o. prezesa GUS Janusz Witkowski. To m. in. podwójne wynagradzanie urzędników GUS-u za pracę, która i tak do nich należała, było powodem odwołania ze stanowiska prezesa Urzędu, Jana Oleńskiego.

- Wykonywanie tej pracy było absolutnym uzasadnieniem dla uzyskiwania dodatkowych środków za dodatkową pracę - często w godzinach nadliczbowych, czasami w soboty i niedziele, a także w nocy, bo przychodził termin realizacji i trzeba było się z tych wszystkich zadań się wywiązać - tłumaczył Witkowski.

Według niego kontrola, jaką w GUS prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne, nie wykaże w tej kwestii żadnych nieprawidłowości.
- Myślę, że kontrola wykaże, że takiego podwójnego wynagradzania nie było, natomiast wspomaganie za dodatkowe prace, które były niezbędne tak jak zawsze przy każdym spisie. Zawsze było to realizowane z odpowiednim dodatkowym wsparciem finansowym dla statystyków i było to zgodne z rozporządzeniem rady ministrów, które te kwestie reguluje - dodał p. o. prezesa.

Dorabianie w GUS

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli w czwartek do budynku Głównego Urzędu Statystycznego, aby sprawdzić wybrane zamówienia publiczne z lat 2009-2010

W poniedziałek premier Donald Tusk odwołał dotychczasowego prezesa GUS-u Józefa Oleńskiego i powierzył pełnienie obowiązków szefa GUS-u jego dotychczasowemu wiceprezesowi Januszowi Witkowskiemu. Zrobił to na skutek innej kontroli, która wykazała m.in., że Janusz Dygaszewicz, dyrektor Departamentu Programowania i Koordynacji Badań GUS oraz szef Centralnego Biura Spisowego otrzymał 131 tys. zł na podstawie umowy-zlecenia za nadzór nad przygotowaniem do dwóch spisów powszechnych. Oprócz tego brał normalną pensję.

Poza tym w ciągu trzech miesięcy 2010 r. GUS podpisał umowy-zlecenia z 357 pracownikami na ponad 3,5 mln zł, z czego 67 pracowników otrzymało dodatkowo 2,3 mln zł. Np. naczelnik Wydziału ds. Organizacji Spisów Powszechnych dostał dodatkowo prawie 100 tys. zł, a niektórzy jego zastępcy - po prawie 40 tys. zł.

mkg/mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane