• rozwiń

Osiedlowy Carrefour

Osiedlowy Carrefour
Foto: TVN24 Foto: Carrefour wchodzi na osiedla

Carrefour rozmienia się na drobne, co może mu wyjść na dobre. Sieć pod marką "5 minut" zaczęła otwierać niewielkie sklepy na osiedlach - tam, gdzie dotąd rządziły Żabka, Lewiatan czy ABC.

Pierwszy sklep pod nową marką "5 minut", stworzoną specjalnie na polski rynek, działa już w Lesznie. - Na razie planujemy 20 - 40 kolejnych, jeśli jednak zgłosi się więcej chętnych do ich prowadzenia, to im nie odmówimy - mówi Alain Souillard, prezes Carrefour Polska. Sklepy mają mieć powierzchnię 80 - 500 mkw. Na początek będą otwierane w większych miastach, ale potem marka "5 minut" pojawi się też w małych miejscowościach.

Zwycięska strategia?

Carrefour Polska, którego przychody w ubiegłym roku wyniosły 5,2 mld zł, wchodzi na teren, gdzie rozwijają się takie sieci jak Lewiatan, ABC czy Żabka. Szykuje się zatem ostra walka o klienta, a nowy gracz ma w niej spore szanse, bo stoi za nim spory kapitał. Jak bowiem zaznaczył prezes Souillard, nowe sklepy będą prowadzić agresywną politykę cenową. W ich ofercie będzie 2,5 - 4,5 tys. produktów - także marek własnych, które standardowo są znacznie tańsze od firmowych odpowiedników.

To jednak nie koniec nowości we francuskiej sieci. Niewielkie sklepy będą prowadzone w systemie franczyzowym. Carrefour proponuje kilka wariantów - może wynająć swój lokal, który następnie poprowadzi ajent. Przedsiębiorcy z własnymi lokalami mogą też wejść do systemu - nie tylko pod marką "5 minut", ale także Carrefour Express. Carrefour nie podaje, jakiej wysokości będą opłaty za wchodzenie do sieci. Zaznacza, że mają pokryć część kosztów inwestycji w nową placówkę.

Duże zyski na małym rynku

Polski handel spożywczy zaczyna przechodzić z wielkich hipermarketów na obrzeżach miast do osiedlowych sklepów. Jeden z powodów to zmieniające się wg ekspertów upodobania Polaków, którzy wolą robić zakupy w okolicy, a niedawno doszedł drugi w postaci ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych, która wymaga zgody lokalnych władz na budowę dużych sklepów. Dlatego sieć Lewiatan czy należące do giełdowej grupy Eurocash sklepy ABC powiększają się rocznie o kilkaset placówek.

Grupa Carrefour ma na razie w Polsce 339 placówek, z czego 70 to hipermarkety. Reszta to supermarkety pod markami Carrefour Express i Globi. Firma włączyła się do walki o pozycję na polskim rynku. W tym roku sfinalizowała przejęcie za 375 mln euro niemal 200 sklepów Albert i Hypernowa.

- Do czerwca przyszłego roku chcemy zakończyć rebranding tych sieci. Koszt zmiany jednego to średnio 1,5 mln zł - mówi Francois Melchior de Polignac, członek zarządu Carrefour Polska. Sieć spodziewa się w ciągu trzech lat wzrostu ich sprzedaży o ok. 25 proc. Ze sklepów, które zostaną oficjalnie otwarte 4 października, tylko jeden został zamknięty i to tylko na dwa dni - średnio zmiana wizerunku trwała trzy tygodnie. Carrefour umacnia też swoją pozycję w innym segmencie - stacji benzynowych otwieranych przy sklepach. Ma ich 35, w tym roku planuje jeszcze cztery, a w przyszłym - osiem.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane