• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

OPZZ nie poprze rządowych propozycji ws. OFE

OPZZ nie poprze rządowych propozycji ws. OFE
Foto: TVN24 Foto: Po spotkaniu Boniego z OPZZ

Większa społeczna kontrola nad OFE, mniejsze koszty ich działalności, rozszerzenie zasady dziedziczenia i wprowadzenie dowolności przy wyborze między ZUS a OFE - takich zmian w systemie emerytalnym domagali się dziś związkowcy z OPZZ na spotkaniu z ministrem Michałem Boniem. Choć Boni kategorycznie wykluczył jedynie możliwość wprowadzenia dobrowolności, z informacji TVN24 wynika, że OPZZ nie poprze rządowych propozycji zmian w systemie emerytalnym.

Oficjalne stanowisko ws. rządowych propozycji związkowcy z OPZZ mają przedstawić jutro. Dziś przekonywał ich do nich szef doradców premiera Michał Boni. Na podstawie wypowiedzi obydwu stron po spotkaniu można było odnieść wrażenie, że OPZZ jest skłonny poprzeć plan rządu. Jak jednak dowiedziała się reporterka TVN24, związek prawdopodobnie wyda jutro opinię negatywną.

Postulaty OPZZ

Po spotkaniu z Bonim, stanowisko OPPZ przedstawiał przewodniczący Jan Guz. - Chcemy, by społeczny nadzór nad OFE był rozszerzony - mówił. - Mamy świadomość słabości systemu zabezpieczenia emerytalnego, słabości funkcjonowania Otwartych Funduszy Emerytalnych - dodał. Podkreślił też, że dla związkowców niezwykle istotne jest, by "zasada dziedziczenia była rozszerzona".

Według Guza podczas prac nad zmianami w OFE, trzeba odpowiedzieć również na pytanie, czy jest możliwość dobrowolnego wyboru ubezpieczenia w części kapitałowej, "by pracownik mógł w imię demokracji zdecydować, czy chce pozostać w OFE, czy pójść do ZUS".

Ważny krok

Boni po spotkaniu podkreślał, że było ono "ważnym krokiem w dialogu społecznym". Ze zrozumieniem odniósł się do większości postulatów OPZZ. - Należy wrócić do udziału partnerów społecznych w systemie nadzorującym ubezpieczenia w II filarze. Kiedyś to było poprzez Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, dzisiaj może to być jakiś model kooperacji w Komisji Nadzoru Finansowego, taki projekt w tej chwili analizujemy - powiedział. Przypomniał, że w ZUS partnerzy społeczni uczestniczą w nadzorze, ponieważ ich przedstawiciele zasiadają w radzie nadzorczej Zakładu.

Boni przyznał, że ostro dyskutował też z OPZZ na temat dziedziczenia składek do OFE. - Te rozwiązania, które dzisiaj proponujemy, muszą uwzględniać to, do czego przyszli emeryci się przyzwyczaili. Część z nich podejmowała wybór w oparciu o to, że środki gromadzone w II filarze mogą być dziedziczone - powiedział. Podkreślił, że z tego względu rząd chce, aby była respektowana "pełnia praw majątkowych związanych z dziedziczeniem, co oznacza także możliwość wypłaty gotówkowej".

Bez dobrowolności

- Dyskutujemy też o zmianie proporcji składki przekazywanej do OFE - kontynuował Boni. - Aby w efekcie składka (do OFE - red.) była wyższa niż dzisiaj rząd proponuje, ale nie wracała do poziomu 7,3 proc. - wyjaśnił. W zeszłym tygodniu Boni mówił, że rząd analizuje możliwość zwiększenia składki do OFE po 8-10 latach do 4,5-5 proc.

Boni kategorycznie zastrzegł jednak, że z pewnością rząd nie zgodzi się na dobrowolność w wyborze miedzy OFE a ZUS. - Opcja dobrowolności mogłaby zniszczyć publiczny charakter tego systemu - wyjaśnił Boni.

Rząd chce ograniczyć przyrost długu publicznego i deficytu, dlatego zamiast 7,3-proc. składki emerytalnej do Otwartych Funduszy Emerytalnych ma trafić 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. będzie księgowane na kontach osobistych w ZUS. Od 2013 r. te proporcje zaczną się zmieniać. W 2017 r. do OFE przekazywane byłoby 3,5 proc., a 3,8 proc. na subkonto w ZUS-ie. Planowane jest też wprowadzenie ulg podatkowych dla osób dodatkowo oszczędzających na emerytury.

bgr/k

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane