• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Operatorzy do kontroli

Operatorzy do kontroli
Foto: TVN24 Foto: UKE skontroluje operatorów telekomunikacyjnych

Czy operatorzy telekomunikacyjni przestaną podsuwać nam umowy z obietnicami bez pokrycia? Już w lutym ruszą patrole UKE, które skontrolują jakość usług w sieciach komórkowych i u dostawców internetu - pisze "Gazeta Wyborcza".

- Musimy wyegzekwować, by zapisy w umowach, które podpisują użytkownicy, odzwierciedlały to, co faktycznie się im oferuje - takie deklaracje składała prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Anna Streżyńska. Jej zdaniem różnica między tym, co jest zapisane w umowie, a tym, co dostawcy dają klientom, jest często zatrważająca. - Mamy skargi od ludzi, którzy kupili 6 Mb/s, a więc internet bardzo szybki jak na polskie warunki, a nie osiągają nawet 144 kb/s - mówi Streżyńska.

W lutym pracownicy Urzędu rozpoczną instalowanie w całym kraju tzw. próbników, urządzeń podłączanych zarówno na linii internetowej prowadzącej do domu abonenta, jak i na punktach, w których łączą się sieci poszczególnych operatorów. Niektóre próbniki będą instalowane na stałe, inne wyrywkowo i czasowo. Jak zapowiada UKE, kontroli zostaną poddani wszyscy - operatorzy stacjonarni, kablowi, komórkowi.

Niższy rachunek za gorszą usługę
UKE co prawda nie ma prawnej możliwości wyegzekwowania od operatora odpowiedniej jakości internetu, może jednak przekazać klientom dokładną informację o tym, za co tak naprawdę płacą rachunki. - Raporty z tych badań będą regularnie umieszczane na naszych stronach. To pozwoli klientom rozeznać się w sytuacji i sprawdzić, który operator tylko obiecuje sześciomegowy internet, a który rzeczywiście go oferuje - zaznacza Streżyńska. I snuje plany na przyszłość: - Ideałem byłoby, że operator, wiedząc, iż w danej chwili nie świadczył takiej jakości, jaką obiecał, sam natychmiast zwracał abonentowi odpowiednią kwotę, np. obniżając rachunek za kolejny miesiąc - mówi. Prezes UKE chciałaby też, by operatorzy zaznaczali w umowach minimalną szybkość internetu, jaką są w stanie zaoferować. - Mam nadzieję, że w nowym prawie telekomunikacyjnym, które ma się pojawić jeszcze w tym roku, kompetencje UKE zostaną rozszerzone o możliwość egzekwowania od operatorów odpowiednich zapisów w umowach, tak by każdy musiał określić taką minimalną szybkość - podkreśla Streżyńska.

Pod lupę Urzędu trafi nie tylko internet. W najbliższych tygodniach UKE ma kupić urządzenie badające jakość świadczenia usług komórkowych w ruchu.

mpj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane