• rozwiń
    • WIG20 2234.07 +0.36%
    • WIG30 2529.17 +0.22%
    • WIG 58767.98 +0.25%
    • sWIG80 11588.18 +0.01%
    • mWIG40 3735.96 -0.35%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:26

Dostosuj

Opel patrzy z lekkim optymizmem

Opel patrzy z lekkim optymizmem
Foto: TVN CNBC Foto: Prezes GM Europe Nick Reily

Zastój w sprzedaży i walka o utrzymanie rentowności w obliczu rosnących kosztów - takie perspektywy dla europejskiego rynku motoryzacyjnego kreśli szef GM Europe. Z kolei jednak szef rady zakładowej Opla ujawnia, że redukcje zatrudnienia w firmie będą mniejsze niż wcześniej planowano.

Prezes GM Europe Nick Reilly powiedział w Genewie, gdzie właśnie rusza 81. doroczny salon samochodowy, że ceny aut koncernu GM w Europie wzrosną, ale tylko nieznacznie.

- W tym roku w Europie będzie panował zastój. Niektóre rynki urosną, inne się skurczą - ogólnie spodziewam się wzrostu o około 1 czy 2 procent. Jeśli chodzi o ceny, wydaje mi się że nie będziemy mieli zbyt dużego pola manewru. W Europie mamy nadwyżkę mocy produkcyjnych, a klienci są wybredni i oczekują rabatów i promocji. Dlatego nie zakładamy znaczących podwyżek. Ceny wzrosną, ale niewiele - mówił Nicka Reilly.

W Niemczech Opel mniej zwolni, a nawet zatrudni

Wcześniej w wypowiedzi dla pisma "Automotive News Europe" szef rady zakładowej Opla Klaus Franz stwierdził jednak, że redukcja zatrudnienia w zakładach koncernu będzie mniejsza, niż dotąd planowano.

Franz wymienił trzy powody: Opel zdecydował się na zwiększenie zakresu części produkowanych wewnątrz firmy, wzrastający popyt na modele Astra i Insignia, oraz konieczność przygotowania firmy do zastąpienia pracowników z roczników wyżu demograficznego z lat 1952/54, którzy niebawem będą przechodzić na emeryturę.

Jak zapowiada Franz, w tym roku - podobnie jak w 2010 - powstanie około 400 miejsc pracy dla inżynierów. Ponadto w zakładach w Rüsselsheim na liniach produkcyjnych w związku z uruchomieniem trzeciej zmiany zostanie zatrudnionych ok. 400 osób. - Oferujemy te miejsca pracownikom z Bochum, także tym, którzy odeszli z firmy od 2003 roku. Musimy zrekompensować odejścia na emeryturę w działach produkcji i rozwoju - powiedział Franz.

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane