• rozwiń

Opel nie trafi w chińskie ręce

Opel nie trafi w chińskie ręce
Foto: PAP/EPA Foto: Rząd Niemiec woli konsorcjum Magny, a GM - RHJ

Chińska firma BAIC nie bierze już udziału w wyścigu o Opla. Taką informację - powołując się na General Motors Europe - podały agencje informacyjne. W grze o zakup niemieckiej marki GM są więc już tylko dwie oferty. Jedna, złożona przez austriacko-kanadyjską Magnę i jej partnera, rosyjski Sbierbank, oraz druga - belgijskiego holdingu RHJ. Holding jest kontrolowany przez kapitał z USA.

Według obserwatorów, wybór inwestora dla Opla coraz bardziej się komplikuje. Niemiecki rząd wprost popiera Magnę i Sbierbank. Kanclerz Angela Merkel podkreśliła to po spotkaniu z rosyjskim prezydentem.

Tymczasem General Motors faworyzuje ofertę RHJ, między innymi dlatego, że holding nie wyklucza, iż w przyszłości odsprzeda Opla General Motors. GM i rząd Niemiec muszą porozumieć się w sprawie wyboru inwestora, bo to Berlin ma mu zapewnić gwarancje kredytowe. Magna chce, by było to 4,5 miliarda euro, a RHJ - 3,8 miliarda euro.

Obie oferty zakładają zwolnienie około 10 tysięcy z 55 tysięcy osób, które GM zatrudnia w Europie.

ram/k

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane