• rozwiń

"OECD oszacowała inflację na wyrost"

"OECD oszacowała inflację na wyrost"
Foto: TVN24 Foto: 3 proc. czy raczej 8?

Nawet ponad 8 proc. może wynieść inflacja w Polsce w przyszłym roku - ostrzega Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Jednak według Ministerstwa Finansów, ekspertów oraz rządzącej partii taki scenariusz jest mało prawdopodobny, a ocena OECD jest "na wyrost".

- W tym roku średnioroczna inflacja 3,5 procent, w przyszłym - 3 procent, a w

W tym roku średnioroczna inflacja 3,5 proc., w przyszłym - 3 proc., a w 2010 - jak nie pojawią się żadne szoki - spadnie do celu inflacyjnego, czyli 2,5 proc.

Katarzyna Zajdel-Kurowska, wiceminister finansów

2010 - jak nie pojawią się żadne szoki - spadnie do celu inflacyjnego, czyli 2,5 procent - prognozuje wiceszefowa resortu finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska. Tym, że sytuacja na światowych rynkach "lekko się stabilizuje", uspokajał też przewodniczący klubu PO i szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych Zbigniew Chlebowski. Zaznaczył jednocześnie, że aby uniknąć najgorszego, Rada Polityki Pieniężnej powinna reagować szybko i skutecznie. - Mam wrażenie, że reakcja NBP momentami jest spóźniona - dodał.

Mało prawdopodobny, jednak możliwy

- Scenariusz mówiący o ponad 8-procentowej inflacji należy uznać za możliwy, ale bardzo mało prawdopodobny - twierdzi Marcin Mróz z Fortis Banku. Jednak nawet jeśli, jak uważa

Scenariusz mówiący o ponad 8-procentowej inflacji należy uznać za możliwy, ale bardzo mało prawdopodobny

Marcin Mróz, Fortis Bank

również poseł Chlebowski, ocena zagrożenia wysoką inflacją jest "na wyrost", to takie zagrożenie na pewno istnieje. - Jeżeli skumuluje się wiele negatywnych czynników - na przykład ceny żywności będą dalej rosły, ropa osiągnie 150 dolarów za baryłkę i temu podobne - to nie można wykluczyć, że inflacja dojdzie do takich poziomów - twierdzi Krzysztof Rybiński z Ernst & Young, były wiceprezes NBP. Dlatego, według Chlebowskiego rząd powinien rozważyć zmniejszenie akcyzy, jeśli szybki wzrost cen będzie się utrzymywać przez "2-3 miesiące". - Obniżanie akcyzy jest brane pod uwagę natomiast nie zapadły żadne decyzje. Są prowadzone analizy dotyczące skutków finansowych - zapowiedział.

Złoty nas chroni

Jeśli chodzi o inflację, jak na razie bardzo dobrze wypadamy na tle innych "nowych" państw UE. Wyższą od naszej mają Czesi - 7,5 proc., Węgrzy - 6,6 proc. oraz Bałtowie - średnio ponad 10 proc. (na Łotwie prawie 17!). Jest na to jednak wytłumaczenie. - W tych krajach jest sztywny kurs walutowy i waluta nie chroni przed inflacją - wyjaśnia Robert Rzońca z Forum Obywatelskiego Rozwoju. W Polsce z kolei umacniający się złoty amortyzuje ceny towarów zza granicy, dlatego ich wzrost nie jest tak gwałtowny.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) opublikowała raport, w którym stwierdza, że jest wysoce prawdopodobne, iż dynamika inflacji w Polsce w 2008 i 2009 roku znacznie przekroczy prognozowany przez NBP poziom 2,5 proc. (+/- 1 proc.). Według tego dokumentu, istnieje 50-procentowe prawdopodobieństwo, że w 2008 roku inflacja ustali się w przedziale od 3,3 do 6,1 proc., zaś w roku 2009 w przedziale od 4,2 do 8,4 proc.

prm//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane