• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 17:15

Dostosuj

Odprawa prezesa skandalisty

Odprawa prezesa skandalisty
Foto: TVN24 Foto: Prezes Wolfowitz może dostać na odchodnym 375 tys. dolarów

Prezes Banku Światowego Paul Wolfowitz może wkrótce odejść ze stanowiska. Jeśli tak się stanie, stan jego konta powiększy się o 375 tys. USD. Prezes nie odchodzi jednak w normalnych okolicznościach. Na całej sprawie cieniem kładzie protekcja, jakiej Wolfowitz udzielił swej "życiowej partnerce".

Paul Wolfowitz, były nr 2 Pentagonu, ma prawo do odprawy w wysokości 375.000 dolarów, czyli 12-miesięcznej pensji, jeśli obradująca obecnie Rada Wykonawcza Banku Światowego postanowi zwolnić go z funkcji prezesa Banku w związku z wysuniętymi przeciw niemu zarzutami natury moralnej.

Kontrakt, który zawarł z Bankiem, obejmując w 2005 roku stanowisko jego prezesa przewiduje, że odprawa ta będzie mu przysługiwać również w przypadku, gdy sam poda się do dymisji. Agencje światowe wysuwają przypuszczenia, że Rada Wykonawcza spróbuje znaleźć kompromisowe rozwiązanie sprawy Wolfowitza, które mogłoby właśnie oznaczać dobrowolną dymisję.

Według czwartkowych informacji CNN, która powołuje się na "źródła zbliżone do uczestników negocjacji w tej sprawie", Wolfowitz zabiega o to, aby Bank Światowy w komunikacie o jego dymisji wyraził mu uznanie za jego niektóre osiągnięcia na tym stanowisku.

W ocenie agencji światowych to, iż zabiegi prezydenta USA George'a W. Busha, aby utrzymać Wolfowitza na stanowisku prezesa Banku Światowego, najprawdopodobniej nie dały wyników, jest bezprecedensowym faktem.

"Jest to bezprecedensowe wyzwanie rzucone przez europejskich sojuszników przywództwu USA w globalnym systemie finansowym" - napisała w depeszy z Waszyngtonu agencja Reutera.

Media światowe przypominają, na czym polegało naruszenie przez Wolfowitza "etyki wewnętrznej" obowiązującej w instytucji, której został prezesem. Jego partnerka życiowa Shaha Riza pracowała w Banku Światowym, gdy objął w nim w czerwcu 2005 roku funkcje prezesa. W trzy miesiące później pani Riza została przeniesiona do Departamentu Stanu USA w celu uniknięcia niezręcznej sytuacji, określanej wewnętrznymi przepisami jako "konflikt interesów". Pozostała jednak na liście płac Banku Światowego.

Decyzją Wolfowitza jej pensja została podwyższona przy okazji tego przeniesienia ze 133.000 dolarów rocznie do 180.000 dolarów, a po pierwszej corocznej podwyżce wzrosła do 193.590 dolarów.

Tak więc pani Riza zarabiała więcej, niż jej szefowa w Departamencie Stanu USA Condoleeza Rice - podkreśla w komentarzach prasa amerykańska.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane