• rozwiń

Od wtorku karty zbliżeniowe tylko dla chętnych

"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" Odtwórz: "Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać"
"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" "Źródło: TVN24 BiS"

Klienci banków będą mogli zdecydować, czy chcą używać kart zbliżeniowych, czy też nie chcą. Wszystko przez nowe zalecenia NBP, które we wtorek wchodzą w życie. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo klientów - informuje "Rzeczpospolita.

Rada ds. Systemu Płatniczego przy NBP (w jej skład wchodzą przedstawiciele banków komercyjnych i organizacji kartowych) wydała nową rekomendację.

Trzy ścieżki

- Kluczowym elementem tej rekomendacji jest wprowadzenie możliwości wyboru przez klienta, czy chce korzystać z funkcji zbliżeniówek czy nie - mówi Paweł Widawski, dyrektor zespołu ds. systemu płatniczego i bankowości elektronicznej Związku Banków Polskich.

Banki mają trzy ścieżki wprowadzenia zaleceń: udostępnienie możliwości wyłączenia funkcji zbliżeniowej, wydanie karty bez funkcji zbliżeniowej lub trzecia możliwość, polegająca na całkowitym wyłączeniu odpowiedzialności klienta za nieuprawnione transakcje zbliżeniowe wykonywane bez kodu PIN (nieautoryzowane), w sytuacji gdy dwie pierwsze nie są wprowadzone, np. ze względów technologicznych.

Coraz więcej kart

Polska jest europejskim liderem, jeśli chodzi o stosowanie kart zbliżeniowych. Według ostatnich danych ZBP liczba kart z funkcją płatności tego typu sięgnęła 20 mln.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane